|
|
 |
Ciekawostki.eu to strona przeznaczona dla ludzi ciekawych świata. Na stronie będziemy przedstawiać wszystko to co w naszej subiektywnej ocenie wyda się nam ciekawe i godne opublikowania. To co znajdziecie napewno to wszelkie ciekawostki ze świata i z polski aktualizowane codziennie, nie zabraknie także rekordów guinessa, zagadek czy galerii ciekawych zdjęć oraz wszelkiego rodzaju absurdów itp. rzeczy. Nasza strona ma służyć głównie rozrywce i postaramy się aby tak właśnie było. Aby każda minuta spędzona w tym serwisie poprawiała wam humor czasami zmuszała do głębszej refleksji, ale aby napewno nie pozostała dla was obojętna. Czego sobie i wam życzę.
|
 |
Wystarczyło... dodać tlenu.
Nad recepturą alkoholu nie powodującego kaca pracowała grupa naukowców z Korei Południowej. Skupili się na roli tlenu w procesie trawienia alkoholu przez organizm człowieka. Okazało się, że kaca można pozbyć się bardzo łatwo - wystarczy do napitku dodać tlenu.
Tezę potwierdziły badania. Zebrano grupę ochotników. Każdy z nich miał wypić 240 lub 360 ml alkoholu. Próbki różniły się zawartością tlenu, ale procentowa zawartość alkoholu była taka sama. Wyniki badań opublikowano w periodyku ''Alkoholizm - badania kliniczne i eksperymenty''.
- Podwyższone stężenie tlenu w napojach alkoholowych przyspiesza metabolizm i wydalanie alkoholu - napisali naukowcy z Narodowego Uniwersytetu w Chungnam.
Badania zamierzają wykorzystać producenci alkoholu. Jedna z koreańskich firm planuje wprowadzenie na rynek napoju O2 Lin wzbogaconego o tlen.
|
|
|
 |
Naukowcy z Genewskiej Szkoły Biznesu opracowali wzór na idealną żonę. Stwierdzili, że narzeczona powinna być 5 lat młodsza oraz inteligentniejsza od swego wybranka oraz pochodzić z tej samej grupy kulturowej. Spełnienie wszystkich wymogów aż o jedną piątą zwiększa szanse na długie i szczęśliwe pożycie.
Wyniki szwajcarskiego studium opublikowano w European Journal of Operational Research. Poszukując czynników najważniejszych dla udanego związku, jego autorzy zbadali 1074 pary w wieku od 19 do 75 lat. To dzięki temu stwierdzili, że kobieta powinna być o co najmniej 27% bardziej inteligentna od mężczyzny. Co więcej, ona powinna ukończyć studia, a on nie. Poślubienie osoby po rozwodzie zmniejszało szanse na małżeński błogostan.
czytaj dalej
Jeśli ludzie zastosują się do tych wytycznych wyboru partnera, mogą o 20% zwiększyć swoje szanse na szczęśliwe i udane małżeństwo - zaznacza szef ekipy badawczej Nguyen Vi Cao.
|
|
|
 |
35-letni złodziej z powiatu wieluńskiego (Łódzkie) w niecodzienny sposób próbował uniknąć pójścia do więzienia. Gdy policjanci przyszli po niego do domu, ukrył się w... lodówce. Wpadł, bo w końcu zabrakło mu powietrza.
Policjanci z Wielunia poszukiwali 35-latka skazanego za liczne kradzieże i włamania. Kiedy wieczorem weszli do jego domu, zastali żonę i małe dziecko poszukiwanego. Kobieta powiedziała, że męża nie ma.
czytaj dalej
Policjantów zaciekawiło jednak to, że na stole stała kolacja dla dwóch osób. Gdy rozglądali się po mieszkaniu, nagle zaczęły otwierać się drzwi lodówki. - Jakie było zaskoczenie policjantów, gdy w chłodziarce zobaczyli poszukiwanego 35-latka. Okazało się, że mężczyźnie zabrakło powietrza - relacjonował rzecznik wieluńskiej policji Waldemar Kozera.
35-latek został zatrzymany i trafił, tym razem, do ciepłej celi. W więzieniu ma do odsiedzenia karę dwóch lat pozbawienia wolności.
|
|
|
 |
Ma 69 lat i jest DJ-ką. Nie występuje jednak w domu spokojnej starości, lecz w... najbardziej prestiżowych paryskich klubach. Mowa o DJ Ruth Flowers.
DJ Ruth Flowers jest Brytyjką, lecz największe sukcesy odnosi we Francji i obecnie występuje w najbardziej prestiżowych klubach Paryża. Grała też na imprezie towarzyszącej filmowemu festiwalowi w Cannes.
Na początku nie chcieli jej wpuścić do klubu
Po raz pierwszy atmosferę dyskoteki Ruth Flowers poczuła kilka lat temu: trafiła do klubu, bo wnuczek zaprosił ją na urodziny. Nie było jednak łatwo, bo ochroniarze - być może właśnie ze względu na wiek - nie chcieli jej wpuścić do środka.
Kiedy już udało się jej wejść do środka, pokochała klubowe klimaty. Za namową znajomych i rodziny postanowiła rozpocząć karierę DJ-ki. Udało się. Teraz gra nie tylko w klubach, ale rozpoczyna też nagrywanie swojej własnej płyty. [Filmik, zdjęcia - czytaj dalej]
|
|
|
 |
Leciał i leciał i leciał...
Ale udało się ustanowić rekord. Seth Enslow pokonał odległość 55 metrów i 99 centymetrów, dosłownie lecąc w powietrzu na swoim Harleyu (lekko podrasowany model XR1200). Spektakularny pokaz odbył się w Barangaroo na przedmieściach Sydney. Enslow szykował się do niego od roku. Podejmował już wcześniej próbę pobicia rekordu, ale wtedy skończyło się paskudnym upadkiem i poważną kontuzją barku. Teraz też lądowanie do najłatwiejszych nie należało.
Poprzedni rekord ustanowił w 1999 roku Bubba Blackwell w Las Vegas. Bubba ''przeleciał'' wtedy 47 metrów i 85 centymetrów. [filmik - czytaj dalej]
|
|
|
 |
Leciał z Polski do Anglii.
Mężczyzna wziął udział w loterii na pokładzie samolotu. Wygrał i natychmiast zażądał wypłaty 10 tysięcy euro. Okazało się to niemożliwe, więc zdenerwowany zwycięzca po prostu wstał i... zjadł kupon - informuje serwis BBC.
Rzecznik Ryanaira potwierdza, że do zdarzenia doszło 26 lutego na pokładzie samolotu lecącego z Krakowa do East Middlands w Anglii. Linie lotnicze nie ujawniły tożsamości desperata.
Załoga samolotu i pasażerowie usiłowali przekonać mężczyznę, żeby tego nie robił - zapewnia rzecznik linii Stephen McNamara. Bezskutecznie.
Jak wyjaśnił McNamara, dane zwycięzców muszą być sprawdzone przed wypłatą nagrody, a po wygraną trzeba się zgłosić do producenta konkursowych zdrapek. Poza tym załoga samolotu, nawet gdyby mogła, nie miała przy sobie 10 tys. euro w gotówce.
|
|
|
 |
Znudzenie może być bardzo szkodliwe dla zdrowia. Naukowcy brytyjscy odkryli, że osoby, które często się nudzą, umierają znacznie młodziej, niż osoby, które potrafią zorganizować sobie czas.
Zdaniem badaczy z londyńskiego University College, sama nuda nie jest niebezpieczna dla zdrowia, ale może być objawem "szkodliwego stylu życia" obejmującego m.in. nadmierne spożycie alkoholu, palenie papierosów, nadużywanie narkotyków oraz problemy natury psychologicznej.
Badacze przeanalizowali kwestionariusze wypełniane w latach 1985-88 przez ponad 7000 urzędników państwowych w wieku 35-55 lat i odkryli, że osoby, które najczęściej deklarowały znudzenie, najczęściej umierały z powodu chorób układu krążenia. Jednocześnie efekt ten okazał się słabszy, kiedy uwzględniono stan zdrowia oraz niezdrowy tryb życia ankietowanych, co oznacza, że podatność na nudę jest silnie związana z innymi czynnikami zwiększającymi ryzyko przedwczesnego zgonu.
|
|
|
 |
Najlepszymi kierowcami nie są, wbrew pozorom, osoby, które zdały egzamin na prawo jazdy za pierwszym razem. Zamówione przez firmę Continental Tyres badania pokazały, że najlepiej jeżdżą ci, którzy do egzaminu podchodzili dwukrotnie. W przeprowadzonej ankiecie wzięło udział 6200 kierowców, którzy mieli dokładnie opisać swoje umiejętności oraz doświadczenia związane z jazdą samochodem. Okazało się, że osoby, które zdały na prawo jazdy za drugim razem miały mniej punktów karnych, rzadziej wpadały we wściekłość podczas jazdy samochodem i były rzadziej zatrzymywane przez policję niż ci, którzy zdobyli prawo jazdy za pierwszym podejściem. Rzadziej też rozmawiali za kierownicą przez telefon komórkowy, uczestniczyli w mniejszej liczbie wypadków, a ich pasażerowie niezwykle rzadko doznawali uczucia strachu podczas jazdy z nimi.
czytaj dalej
Najgorszymi kierowcami są natomiast te osoby, które podchodziły do egzaminu więcej niż dwa razy. Badania wykazały, że osoby takie częściej niż inni przejeżdżają skrzyżowania na czerwonym świetle, jeżdżą pod prąd, uderzają w przeszkody podczas parkowania i częściej korzystają z ubezpieczenia.
|
|
|
 |
72-letni boss cosa nostry Masino Spadaro uzyskał tytuł magistra filozofii. Obrona jego pracy dyplomowej, poświęconej filozofii Gandhiego odbyła się w więzieniu w Spoleto w środkowych Włoszech, gdzie odbywa karę dożywocia.
Mafioso uzyskał najwyższą ocenę z wyróżnieniem. Spadaro, uważany za legendarnego bossa mafii w dzielnicy Kalsa w Palermo, przebywa w więzieniu od 1983 roku.
czytaj dalej
Przypomina się, że swoje "filozoficzne" podejście do życia zaprezentował już ponad ćwierć wieku temu, podczas wielkiego procesu cosa nostry w sprawie kontrabandy. Na ławie oskarżonych przedstawił się jako dobrodziej i tłumaczył, że dzięki przemytowi papierosów udało mu się poprawić byt setek rodzin z biednej dzielnicy miasta.
Teraz zaś Spadaro obronił pracę dyplomową na temat wolnej od przemocy filozofii Gandhiego. Odbywa zaś karę dożywocia za wydanie rozkazu zabicia karabiniera w Palermo w 1981 roku.
"Spadaro wkroczył na drogę, która uczyniła z niego kogoś innego.
|
|
|
 |
Jedna z największych na świecie firm wydobywających diamenty, Petra Diamonds, sprzedała w piątek 507-karatowy kamień za 35,3 mln dolarów. To rekordowa cena, jaką kiedykolwiek zapłacono za nieoszlifowany diament.
Analitycy szacowali wartość kamienia, jednego z 20 największych surowych diamentów wysokiej jakości na świecie, na około 25 milionów dolarów.
czytaj dalej
"Cullinan Heritage (jak nazywa się kamień) słusznie osiągnął cenę 35,3 mln. dol., najwyższą jaką kiedykolwiek udało się uzyskać za nieoszlifowany diament, ponieważ ma on potencjał, aby zrobić z niego jeden z najważniejszych na świecie oszlifowanych klejnotów" - uważa szef Petry Johan Dippenaar.
Petra poinformowała, że kamień kupiła na aukcji firma Chow Tai Fook Jewellery z Hongkongu.
Kamień znaleziono we wrześniu ubiegłego roku w należącej w 74 proc. do Petry kopalni Cullinan w RPA, którą odkupiła ona od innego giganta firmy De Beers w 2007 roku.
|
|
|
 |
Drzemka w ciągu dnia poprawia zdolność do zapamiętywania nowych faktów - twierdzą psycholodzy.
- Sen nie tylko naprawia szkody wyrządzone przez długie czuwanie, ale przesuwa cię nawet jeszcze dalej niż byłeś przed drzemką - tłumaczy cytowany przez serwis Eurekalert dr Matthew Walker z University of California w Berkley, który prowadził badania nad wpływem snu na zdolność uczenia się. Z wcześniejszych doświadczeń psychologa wynika, że sen ma kluczowe znaczenie w procesie uczenia się; np. praktykowane przez studentów całonocne uczenie się zmniejsza o 40 proc. ich możliwość zapamiętania kolejnych informacji.
Do eksperymentów nad przydatnością drzemki dr Walker zaprosił 39 ochotników, których podzielił na dwie grupy - odbywających sjestę i czuwających. Wszyscy w południe dostali zadanie uczenia się, co miało testować ich zdolność zapamiętywania (a dokładniej działanie ich hipokampów, czyli części mózgu zaangażowanej w magazynowanie wspomnień związanych z faktami). Ochotnicy z obu grup radzili sobie z tym zadaniem podobnie.
|
|
|
 |
Dzisiejsze auta potrafią "zapamiętać" pozycję kierownicy i ustawienia fotela swych użytkowników. Jednak naukowcy, którzy pracują w ramach europejskiego programu badawczego DRIVSCO wymagają od aut przyszłości o wiele więcej. Pracują nad systemem, dzięki któremu samochód nauczy się rozpoznawać niebezpieczne sytuacje na drodze i ostrzeże przed nimi kierowcę.
Aby było to możliwe, auto musi być wyposażone w najnowocześniejsze czujniki, kamery na podczerwień, procesory graficzne i algorytmy uczenia się. Prototyp takiego pojazdu został już zbudowany przez niemieckiego uczonego Florentina Woergoettera i jego kolegów.
"Chcieliśmy stworzyć system, który uczy się prowadzić w ciągu dnia, korelując to, co widzi z działaniami podejmowanymi przez kierowcę" - opowiada Woergoettera cytowany przez serwis Alphagalileo. "Potem, nocą system mógłby radzić: +zwolnij, zbliża się zakręt+, zakręt, którego człowiek - kierowca nie zdążył jeszcze zauważyć" - wyjaśnia założenia projektu naukowiec.
|
|
|
 |
Amerykanie są coraz grubsi w talii; średni obwód pasa mężczyzny, mieszkańca USA, powiększył się od 1960 roku o 10 cm, a kobiety prawie o 17 cm - donosi gazeta "Chicago Sun-Times".
Pół wieku temu przeciętny Amerykanin miał w pasie ok. 89 cm, a Amerykanka 76 cm - wynika z danych Ośrodka Zwalczania Chorób Zakaźnych (CDC) w Atlancie. Do 2000 r. średni obwód pasa mężczyzny w USA wzrósł do 99 cm, a kobiety do ponad 93 cm.
"Chicago Sun-Times" przy okazji zauważa, że mimo rosnących przeciętnych wymiarów mieszkańców USA, linie lotnicze od ponad 50 lat nie zmieniły wielkości siedzeń w samolotach, które od 1958 roku pozostają wciąż takie same - ich średnia szerokość wynosi od 43 do 50 cm.
REKLAMA
Przed tygodniem media opisywały przypadek reżysera Kevina Smitha, który został wyproszony z samolotu linii lotniczych Southwest Airlines, gdy zdaniem pilota nie zmieścił się na jednym siedzeniu, a nie zgodził się na wykupienie dodatkowego miejsca, czym naruszył przepisy tego przewoźnika.
|
|
|
 |
Gigantyczny dog trafił do Księgi Rekordów Guinnessa.
Tak wielkiego psa jeszcze nigdy nie było wśród rekordzistów Guinnessa. Niesamowity dog o imieniu George ma 1,09 m wzrostu w kłębie i waży 111 kg. 4-letni rekordzista z Arizony za jednym zamachem zdobył dwa tytuły: najwyższego żyjącego psa i najwyższego psa w historii.
Jak opowiada David Nasser - właściciel George'a, największy pies świata zawsze śpi na odpowiednio dużym łożu w domu, w ciągu miesiąca zjada nawet 50 kg karmy. A w czasie niedawnej podróży samolotem do Chicago zajmował aż trzy miejsca, wzbudzając sensację wśród pasażerów. Tyle osób pchało się na przód samolotu, że pilot musiał zapalić sygnalizację ''zapiąć pasy'', żeby wszyscy usiedli - opowiada Nasser.
George odebrał tytuł innemu psu ze Stanów Zjednoczonych - dog o imieniu Titan jest o niecałe 2 cm niższy. [zdjęcie - czytaj dalej]
|
|
|
 |
Za milion dolarów sprzedano rzadki egzemplarz pierwszego komiksu, w którym pojawił się Superman. Pobito w ten sposób rekord ustanowiony zaledwie rok temu.
Sprzedany w poniedziałek zeszyt z 1938 roku to pierwszy numer magazynu Action Comics. Postać Supermana, która się w nim pojawiła, otworzyła całą galerię komiksowych superbohaterów.
Biały kruk, na którego okładce Superman unosi nad głową samochód, kiedy pojawił się w sprzedaży kosztował zaledwie 10 centów.
Poprzednio rekordową cenę za komiks uzyskano w ubiegłym roku. Wówczas za inny egzemplarz pierwszego wydania Action Comics zapłacono 317 tys. dolarów. Obecnie osiągnięto wyższą cenę, ponieważ sprzedawany zeszyt był w lepszym stanie.
|
|
|
 |
Z badań przeprowadzonych na Uniwersytecie Stanforda wynika, że największymi oszustami są studenci informatyki. To właśnie oni nieproporcjonalnie często łamią kodeks honorowy uczelni.
Stanford to jeden ze 100 amerykańskich uniwersytetów, który posiada własny kodeks honorowy. Został on przyjęty w 1921 roku i zakazano w nim plagiatów, kopiowania i korzystania z cudzej pomocy podczas pisania prac zaliczeniowych, zdawania egzaminów itp. Przyłapanie na oszukiwaniu może skończyć się odebraniem stypendium, odrzuceniem pracy zaliczeniowej, zakazem uczestniczenia w konkretnych zajęciach czy też czasowym relegowaniem z uczelni.
czytaj dalej
Mimo to ciągu ostatnich 10 lat liczba przypadków oszustw rozpatrywanych przez uniwersytecki Judicial Panel zwiększyła się z 52 do 123. Jako, że na Stanford University studiuje 19 000 osób liczba oszukujących może wydawać się nieznaczna, jednak martwi ona władze uczelni.
Chris Griffith, szef Judicial Panel informuje, że częściej oszukują studenci niż studentki, a najbardziej nieuczciwi są informatycy. Stanowią oni zaledwie 6,5% kształcących się na uczelni, ale są sprawcami 23% naruszeń kodeksu honorowego.
|
|
|
 |
W Japonii wyprodukowano supercienką igłę nowego typu do strzykawek. Praktycznie nie powoduje ona bólu u pacjentów.
Jak podały tokijskie media, przeznaczona do pobierania krwi igła ma średnicę 0,23 mm.
czytaj dalej
Wytwórcy igły podkreślają, że ich wyrób pozbawiony jest mankamentów, jakie miały podobne supercienkie igły o nieco większej średnicy, wyprodukowane w Japonii przed 5 laty i stosowane do wstrzykiwania insuliny.
Cechą szczególną nowej igły jest to, że wejście do jej wnętrza składa się z kilku wewnętrznych kanałów. Japońscy wynalazcy twierdzą, że ta zmiana konstrukcyjna umożliwia bezbolesne pobranie krwi bez niszczenia podstawowych jej składników.
|
|
|
 |
Czy szarżujący słoń biegnie, czy tylko bardzo szybko idzie, bo przy swojej masie nie jest w stanie odbijać się od ziemi? - zastanawiali się uczeni. Mimo użycia skomplikowanego sprzętu i odwołania się do praw fizyki nie odpowiedzieli jednoznacznie na to pytanie. Ich rozważania śledzimy w piśmie "Journal of Experimental Biology". Większość zwierząt płynnie przechodzi z szybkiego stępa w kłus i galop: po prostu zmienia tempo stawiania kroków. Jak jest jednak w przypadku słoni? Ze względu na swoje pokaźne gabaryty słonie nie są w stanie wykonywać związanych z biegiem i odrywaniem się od ziemi podskoków. Zatem szarżujące słonie idą, czy też biegną? - zastanawiali się naukowcy.
Norman Heglund z Katolickiego Uniwersytetu Louvain w Belgii zdał sobie sprawę, że aby rozwiązać tę zagadkę, należy zmierzyć siły związane z oddziaływaniem powierzchni ziemi i rozpędzonych słoniowych nóg. Zbudował więc ośmiometrową platformę, pod którą umieścił urządzenia do pomiaru siły oddziaływań.
Sprzęt, kamery i komputery Heglund przetransportował do tajskiego centrum ochrony słoni w Lampang. Tam przeprowadził doświadczenie, w ramach którego przez platformę przemaszerowało 34 słoni, ważących od 870 kg do czterech ton. Zwierzęta poruszały się w różnym tempie - spacerowym, nieco szybszym, i podobnym do tego podczas szarży.
Dzięki danym z platformy badacz zrekonstruował sposób poruszania się środka ciężkości słonia i stwierdził m.in., że ruch tego zwierzęcia jest niezwykle wydajny. Słonie zużywają podczas ruchu minimalną ilość energii (zaledwie 0,8 J na każdy kilogram ciała na przejście każdego metra). Ich lokomocja jest o jedną trzecią bardziej wydajna niż ruch ludzi, a o jedną trzydziestą bardziej - niż myszy.
|
|
|
 |
W Wielkiej Brytanii rodzi się zupełnie nowy gatunek hobbystów- kolekcjonerzy starych telefonów komórkowych.
Zdaniem ekspertów, wychodzące już z użycia aparaty rozmiarów cegły już wkrótce mogą mieć kolosalną wartość na rynku kolekcjonerskim. W ciągu ostatniego roku portal retrobrick.com poświęcony właśnie handlowi starymi telefonami odnotował aż dwukrotny wzrost cen starych modeli. „Zainteresowanie starymi komórkami systematycznie rośnie. Ludzie kupują je z różnych powodów. Niektórzy nostalgicznie wspominają swoje pierwsze aparaty, inni szukają ciekawych dekoracji, a młodzi ludzie kupują telefony w starym stylu dla swoich dziadków, którzy potrzebują aparatów o większych przyciskach”, mówi Tom Cable z retrobrick.com.
|
|
|
 |
Pokarm syci nas tym bardziej, im bardziej złożony jest jego aromat - nawet, jeśli nasze nosy nie są w stanie tego rozpoznać. Odkrycie to może pomóc w opracowaniu nowych produktów dla osób walczących ze zbędnymi kilogramami - informuje "New Scientist".
Wpływ różnych zapachów na odczucie sytości badała ostatnio Rianne Ruijschop z holenderskiego Nizo Food Research w Ede. Przeprowadziła ona doświadczenie, w którym do małych kubeczków jogurtu dodała dwa różne aromaty truskawkowe. Choć dla niewprawionych nosów zapachy te niczym się nie różniły, w rzeczywistości powstały w zupełnie inny sposób. Jeden kubeczek wzbogacono prostym aromatem, stworzonym na bazie tylko jednego składnika. Drugi był bardziej złożony - skomponowano go aż z 15 związków chemicznych.
Później jogurtami poczęstowano 41 ochotników i pytano, którym bardziej się najedli. Wszyscy zapewniali, że pełniejsi czuli się po tym samym rodzaju jogurtu - tym, do którego dodano złożony aromat.
Jednocześnie Ruijschop stwierdziła, że badani zjadali po tyle samo obu jogurtów. Zatem nie wielkość porcji decydowała o tym, że czuli się syci.
|
|
|
|
 |
Kanapka spadająca ze stołu zawsze wyląduje stroną posmarowaną masłem u dołu. Ale gdyby użyć dwukrotnie wyższego stołu (zamiast 76 cm - 1,5 m) w 80% przypadków będzie odwrotnie.
...więcej ciekawostek
|
|
|