Ciekawostki.eu - Ciekawostki ze wiata, Rekordy Guinessa, Nagrody Darwina, mieszne Filmiki, Zudzenia Optyczne - wiadomości
link
  • Zniżka 7 za Zakup online. Ogłoszenia Pracy dla Ciebie.
  • linkmaniya.ru
  • | Newsy | Zaloguj się | Zarejestruj się | Galeria | Download | Kontakt |
    szukaj:   

    Ciekwostki - artykuły
    Nagrody Darwina
    Absurdy
    Eksperymenty
    Czy wiesz, że...
    Ciekawostki naukowe
    Ciekawosti sportowe
    Ciekawosti z Polski
    Ciekawosti ze świata
    Magiczne sztuczki
    Fakty i mity
    Ciekawe filmiki
    Ciekawe filmiki
    Śmieszne filmiki
    Jak to się robi?
    Filmiki z rekordów guinessa
    Ekstremalne filmiki
    Zagadki
    Zagadki matematyczne
    Głupie zagadki
    Inne ciekawe
    Psychotesty i Psychozabawy
    Dowcipy z PRL
    Dowcipy
    Subskrypcja
    informacje o nowych wersjach na twój mail!
    Reklama
    Reklama
    Temperatura ma wpływ na uczucia
    Jeśli chcesz, by ktoś cię polubił, podaj mu coś ciepłego, radzą uczeni. Badania profesora Laurence'a Williamsa psychologa z University of Colorado dowodzą, że nasze nastawienie względem innych osób może się zmieniać w zależności temperatury. Uczony przeprowadził swoje doświadczenia w dosyć podstępny sposób. Każdego z 41 ochotników pierwszego badania wprowadzała do biura psychologa osoba obładowana notesem, długopisem, notatkami i - co najważniejsze - kubkiem z napojem. W czasie jazdy windą wprowadzający zapisywał w notesie dane badanego. By to zrobić, prosił gościa o potrzymanie kubka. I tu był pies pogrzebany: w kubku była albo kawa ciepła albo mrożona z lodem. Po dotarciu do gabinetu psychologa uczestnicy badania czytali tekst na temat fikcyjnej osoby. Następnie oceniali jej osobowość. Jak się okazało oceny te różniły się w zależności od tego... jaki napój trzymali wcześniej w dłoniach oceniający. Osoby, które ogrzały ręce o kubek z kawą oceniały charakter opisanej osoby jako "cieplejszy" niż ludzie zmuszeni do potrzymania zimnego napoju. W drugim eksperymencie poproszono ochotników, aby ocenili działanie terapeutyczne ciepłych lub zimnych kompresów. Ale był to tylko pretekst. Dzięki temu uczestnicy zetknęli się z przedmiotami o różnej temperaturze.

    admin | 04.11.2008 czytaj dalej | komentuj: 1 |
    Ekolodzy: W każdej firmie powinien być kontroler parzenia herbaty
    Finansowana przez brytyjski rząd organizacja pomagająca uniknąć marnotrawienia pieniędzy udowodniła, że pieniądze podatników wydawane są na naprawdę szczytne cele. Envirowise, bo tak się nazywa organizacja, przedstawiła apel do firm w całym kraju, aby utworzyły etat dla... kontrolerów herbat! Nowi pracownicy mieliby stworzyć specjalną służbę, która dbałaby o efektywne wykorzystywanie wody. Envirowise to organizacja finansowana z budżetu brytyjskiego odpowiednika ministerstwa finansów. Zajmuje się działalnością proekologiczną i doradzaniem w sprawach efektywnego korzystania z zasobów. Organizacja wzywa wszystkie firmy do powołania specjalnego pracownika, który będzie monitorować i kontrolować parzenie herbaty przez zatrudnionych. Skąd ten pomysł? Według szacunków Envirowise, co roku aż 30 miliardów kubków wody jest podgrzewanych niepotrzebnie. Urząd kontrolera herbaty pozwoli na obniżenie emisji gazów cieplarnianych, co ostatecznie ma ułatwić pracodawcom oszczędzać pieniądze. - Powołajcie specjalną służbę do spraw herbaty, aby mieć pewność, że wszystkie gorące napoje przygotowywane są efektywnie - czytamy w oświadczeniu Envirowise.

    admin | 04.11.2008 czytaj dalej | komentuj: 0 |
    Historia z morałem
    Dawno, dawno temu, w pewnej wiosce w Indiach pewien mężczyzna obwieścił, że będzie kupował małpy płacąc po 10 dolarów za sztukę. Wieśniacy, widząc, że małp dookoła jest pod dostatkiem, wyruszyli do lasu, aby je łapać. Mężczyzna kupił tysiące małp po 10 dolarów, ale kiedy ich populacja zaczęła się zmniejszać, wieśniacy zaprzestali starań.

    Mężczyzna zatem ogłosił, że zapłaci za małpę po 20 dolarów. To sprawiło, że wieśniacy wzmogli starania i znowu zaczęli łapać małpy. Wkrótce populacja małp jednak spadła jeszcze bardziej i ludzie zaczęli wracać do swoich gospodarstw. Stawka została podniesiona do 25 dolarów, a małp zrobiło się tak mało, że problemem było w ogóle zobaczyć jakaś małpę, a co dopiero ja złapać.

    Mężczyzna zatem ogłosił, że kupi małpy po 50 dolarów za sztukę! Ponieważ jednak musiał udać się do miasta w ważnych interesach, jego asystent pozostał w wiosce, aby prowadzić skup w jego imieniu. Pod jego nieobecność asystent zaproponował wieśniakom: „Popatrzcie na te ogromną klatkę i te wszystkie małpy, które zebrał. Sprzedam je wam po 25 dolarów, a gdy mężczyzna wróci z miasta, odsprzedacie mu je po 50 dolarów.” Wieśniacy wydobyli wszystkie swoje oszczędności i wykupili wszystkie małpy. I nigdy więcej nie zobaczyli ani owego mężczyzny ani jego asystenta, tylko wszędzie małpy. Witajcie na WALL STREET.

    admin | 03.11.2008 czytaj dalej | komentuj: 1 |
    Wpadka: Udawał Bonda, odsiedzi dwa lata
    41-letni Michael Newitt został skazany w piątek przez sąd w Leicester (Anglia) na dwa lata więzienia za podszywanie się pod funkcjonariusza kontrwywiadu i posiadanie atrap broni palnej - donosi sobotni "Daily Mail". Fantasta był tak bardzo przekonujący, iż za pracownika tajnych służb uważała go jego własna żona i policjanci, którym dopomógł w zatrzymaniu kierowcy prowadzącego samochód po pijanemu. Na własną rękę prowadził też dochodzenia. Newitt posługiwał się kilkoma fałszywymi legitymacjami pracownika służb specjalnych i miał w zwyczaju kłaść się spać z atrapą broni palnej. Posiadał też policyjną pałkę, kajdanki i odbiornik radiowy przystosowany do policyjnych częstotliwości. Zdekonspirował go policjant, gdy Newitt wbiegł na posterunek policji w miejscowości Hinckley, by przekazać zebrane "dane wywiadowcze" na temat handlarzy narkotykami. Podejrzenia policjanta wzbudziła legitymacja określająca funkcję Newitta: dowódca operacji specjalnych (ang. commander). Na wiadomość o aresztowaniu, żona Newitta, Louise, powiedziała policji: - Uwięziliście niewłaściwego człowieka. Przecież mój mąż pracuje dla was. Newitt zaczął podawać się za agenta kontrwywiadu, gdy jego firma instalująca systemy telekomunikacyjne popadła w kłopoty finansowe. W 2005 r. był nawet sądzony za długi i niewłaściwe prowadzenie ksiąg finansowych. Jego firma upadła. W grudniu 2006 r., gdy właściciel portowego mola zagroził mu usunięciem jachtu za nieopłacenie postojowego, Newitt przysłał mu kopię ustawy o tajemnicy służbowej i państwowej.

    admin | 02.11.2008 czytaj dalej | komentuj: 1 |
    Najgorszy kostium na halloween, interweniowała policja
    Mamy dla Was dobrą radę: Strój terrorysty nie jest najlepszym przebraniem na halloween. A jeśli już koniecznie musicie go założyć, nie idźcie w nim do banku. Szczególnie, jeśli macie ze sobą sztuczną bombę... Ten Amerykanin na pewno będzie żałować swojego oryginalnego pomysłu na strój z okazji halloween. Mężczyzna wszedł wczoraj przed południem do jednego z banków w miejscowości Kennewick przebrany za... "terrorystę". Miał na sobie turban a do pasa przypiął sztuczną bombę. Czy to mogło się udać? Mężczyzna najprawdopodobniej był zwykłym klientem, lecz obsługa banku wcale go tak nie potraktowała. Największą panikę wzbudziła sztuczna bomba. - "Urządzenie" było wyjątkowo realistyczne - powiedział jeden z policjantów, którzy aresztowali przebierańca. Funkcjonariusze błyskawicznie zareagowali na zgłoszenie. Na miejscu nie mieli nawet zamiaru słuchać tłumaczeń 39-letniego mężczyzny, że to tylko strój na haloween. - W tych czasach to nie było zbyt mądre - dodał wspomniany policjant. Aresztowany mężczyzna przebywa obecnie w areszcie i czeka na postawienie zarzutów.

    Ignis | 01.11.2008 czytaj dalej | komentuj: 0 |
    Śmieszne: Po 45 latach za kierownicą zdał egzamin na prawo jazdy
    Po 45 latach jeżdżenia bez prawa jazdy pewien Niemiec z Saksonii - obecnie już emeryt - dopełnił formalności, zdał egzamin i otrzymał stosowny dokument - donoszą w piątek niemieckie media. Czy można prawie pół wieku jeździć samochodem, nie mając prawa jazdy? Ten Niemiec udowodnił, że tak! Starszy pan aż 45 lat był nielegalnym kierowcą. Policja zainteresowała się starszym panem latem 2007 roku, kiedy spowodował wypadek drogowy. W lutym emeryt został ukarany grzywną wysokości 2100 euro za prowadzenie samochodu bez prawa jazdy. Skruszony winowajca obiecał wtedy, że prawo jazdy uzyska. Jako doświadczony kierowca nie miał żadnych problemów z egzaminem praktycznym, ale teorię zdał dopiero w drugim podejściu.

    Ignis | 01.11.2008 czytaj dalej | komentuj: 0 |
    Czas zimowy zmniejsza ryzyko ataku serca
    Wraz ze zmianą czasu na letni rośnie liczba ataków serca, a jesienią, kiedy przechodzimy na czas zimowy - maleje - wynika z opublikowanych w środę badań szwedzkich naukowców. Badania przeprowadzone w Szwecji wskazują, że prawdopodobieństwo ataku serca wzrasta w pierwszych trzech dniach roboczych po wprowadzeniu czasu letniego, co może być związane ze skróceniem czasu snu. Kiedy jesienią cofa się zegary o godzinę i w rezultacie ludzie mogą pospać o godzinę dłużej - ryzyko ataku serca maleje. "Nasze dane sugerują, że unikanie nagłych zmian zegara biologicznego może przysłużyć się osobom wrażliwym" - poinformowali Imre Janszky z Instytutu Karolinska i Rickard Ljung z Krajowej Rady Zdrowia i Opieki Zdrowotnej w Sztokholmie. W liście do czasopisma "New England Journal of Medicine" piszą oni, że przyczyną zwiększenia się liczby ataków serca może być skrócenie snu o godzinę, o którą przesuwa się naprzód wskazówki zegara. "Wcześniejsza pora wstawania w pierwszym roboczym dniu tygodnia i wynikające stąd niewielkie skrócenie czasu snu możne hipotetycznie niekorzystnie oddziaływać na system sercowo- naczyniowy niektórych osób. Oddziaływanie na system sercowo- naczyniowy jest mniej dotkliwe, kiedy zmiana czasu pozwala na wydłużenie snu" - piszą naukowcy. Jesienią korzystny wpływ zmiany czasu może utrzymywać się tylko jeden dzień, ponieważ "poniedziałek jest tym dniem, kiedy większość z nas wykorzysta tę dodatkową godzinę" - powiedział Janszky. Wydaje się, że na ataki serca z powodu zmiany czasu narażone są bardziej kobiety niż mężczyźni.

    Ignis | 29.10.2008 czytaj dalej | komentuj: 1 |
    Wypadek w pociągu - Francuz zaklinował się w WC
    Pasażer pociągu miał ogromnego pecha. Po pierwsze: komórka wpadła mu do toalety. Po drugie: gdy próbował ją wyjąć, zaklinowała mu się ręka. Po trzecie: okazało się, że nie można jej uwolnić. Francuza wyniesiono z pociągu razem z WC. 26-letni pasażer usiłował uratować własny telefon, który wypadł mu z kieszeni wprost do toalety - podaje BBC. System kanalizacyjny okazał się jednak wyjątkowo sprawny i ręka mężczyzny została wessana do środka. Pociąg TGV musiał zatrzymać się na ponad dwie godziny. Tyle czasu zajęło strażakom wycięcie toalety. 26-latka wynieśli z pociągu ratownicy. Obok niego, na noszach leżało WC - strażacy uznali, że bezpieczniej będzie odseparować obydwa elementy poza pociągiem. - Musieliśmy użyć piły, ale udało się. Poszkodowany wyszedł z tego cało, jeżeli nie liczyć kilku siniaków i nieprzyjemnego zapachu - mówił rzecznik straży pożarnej, którego cytuje "Daily Telegraph". - Mieliśmy dwie godziny opóźnienia. Wszystkich pasażerów przepraszamy - dodał przedstawiciel francuskich kolei.

    admin | 28.10.2008 czytaj dalej | komentuj: 0 |
    Najstarsze oko świata
    Bernt Aune ma osiemdziesiąt lat, ale jego prawa rogówka jest o 43 lata starsza od niego samego. To najstarsze oko w Norwegii, a może i na świecie - chwali się staruszek. Jak to możliwe? W 1958 roku były kierowca ambulansu przeszedł operację, w czasie której przeszczepiono mu rogówkę dawcy urodzonego w czerwcu 1885 roku. Jak by nie liczyć, znajduje się więc w użytku od ponad 123 lat! Dr Hasan Hasanain z Namsos Hospital, szpitala, w którym dokładnie pół wieku temu przeprowadzono zabieg, podejrzewa, że rogówka pana Aune'a jest najstarszym żywym narządem świata. W latach 50. sądzono, że zewnętrzna błona gałki ocznej popracuje nie dłużej niż przez 5 lat. Zaskoczyła wszystkich i choć sędziwy Norweg nie widzi może najlepiej, nadal działa i chyba nie powiedziała jeszcze swojego ostatniego słowa...

    Ignis | 27.10.2008 czytaj dalej | komentuj: 0 |
    Kebab z wiewiórki
    Ed Chester, szef kuchni z restauracji w Otterton Mill w hrabstwie Devon, wprowadza do menu potrawy z szarych wiewiórek (Sciurus carolinensis). Wg niego, nie nosi to znamion dziwactwa, gdyż mięso jest wyśmienite i bardzo zdrowe, bo chude, a przedsięwzięcie służy celom edukacyjnym. Brytyjczyk podkreśla, że wiewiórki szare nie są rdzennym gatunkiem wyspiarskim, zostały bowiem sprowadzone z USA. Zagrażają miejscowym wiewiórkom rudym (Sciurus vulgaris), których liczebność spada od połowy XIX wieku. Szeregi gryzoni przetrzebił wirus ospy. Przybył on do Zjednoczonego Królestwa wraz z będącymi ich nosicielami S. carolinensis. Na szczęście ostatnio okazało się, że część wiewiórek pospolitych również uodporniła się na wirusa. Rodzi to nadzieję, iż wbrew prognozom nie wyginą one w Wielkiej Brytanii do połowy XXI w. Restauracja będzie serwować wiewiórcze pasztety, potrawkę z grzybami oraz casserole z jabłkami. Chester, który szefem został dopiero rok temu, myśli też o kebabach. Na ostatniej imprezie dobrze się sprzedawały, choć za sztukę trzeba było zapłacić 5,5 funta. Mięso zostawiono najpierw na noc w marynacie z czerwonego wina. Potem lekko zgrillowano, podlano miodem i posypano siekanymi orzechami laskowymi. Wg kucharza, potrwa przypominała w smaku kurczaka. Chester nie zamierza na tym poprzestać. Planuje potrawy z gawronów i borsuczej szynki. Zatrudnił 3 dostawców, którzy poszukują dla niego mięs rzadko spotykanych w rzeźniach. W tym przypadku trudniej mu będzie jednak wykazać, że w grę wchodzą cele edukacyjne i że trzyma się z dala od kreacji kuchennych rodem z horroru.

    Ignis | 27.10.2008 czytaj dalej | komentuj: 0 |

    strony: [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [archiwum newsów | dodaj news]
    Najczęściej czytane
    25 najdziwniejszy...
    Test dla pilotów...
    Psychotest nr1
    Psychotest nr6
    Kilka głupich za...
    Psychotest nr2
    Psychotest nr4
    Psychotest nr3
    Psychotest nr10 -...
    Psychotest nr7
    Losowe zdjęcie

    więcej zdjęć
    Menu użytkownika
    Nie masz jeszcze konta? Możesz sobie założyć!
    Kalendarz
    Luty
    Nd Pn Wt Sr Cz Pt So
     1234
    567891011
    12131415161718
    19202122232425
    262728 
    Ostatnie newsy
    » etest
    » Ozdobne gałęzie...
    » Niszczycielska siła...
    » Klejnoty natury
    » Mars - czerwona plan...
    » Litopsy - żywe kami...
    » Gniew nieba
    Ankieta
    Jak często odwiedzasz stronę ciekawostki.eu?
    Codziennie
    Kilka razy w tygodniu
    Raz w tygodniu
    Kilka razy w miesiącu
    Raz w miesiącu
    Parę razy w roku
    To jest pierwszy raz

    [wyniki | ankiety]
    0.052 |