Ciekawostki.eu - Ciekawostki ze wiata, Rekordy Guinessa, Nagrody Darwina, mieszne Filmiki, Zudzenia Optyczne - wiadomości
hurtownia internetowa odzież
  • Koszule męskie hurtownia online swetry damskie hurtownie mysako.com 508498021
  • mysako.com
  • | Newsy | Zaloguj się | Zarejestruj się | Galeria | Download | Kontakt |
    szukaj:   

    Ciekwostki - artykuły
    Nagrody Darwina
    Absurdy
    Eksperymenty
    Czy wiesz, że...
    Ciekawostki naukowe
    Ciekawosti sportowe
    Ciekawosti z Polski
    Ciekawosti ze świata
    Magiczne sztuczki
    Fakty i mity
    Ciekawe filmiki
    Ciekawe filmiki
    Śmieszne filmiki
    Jak to się robi?
    Filmiki z rekordów guinessa
    Ekstremalne filmiki
    Zagadki
    Zagadki matematyczne
    Głupie zagadki
    Inne ciekawe
    Psychotesty i Psychozabawy
    Dowcipy z PRL
    Dowcipy
    Subskrypcja
    informacje o nowych wersjach na twój mail!
    Reklama
    Reklama
    Najgrubszy człowiek świata wziął ślub!
    Manuel Uribe, najgrubszy człowiek świata w końcu zdecydował się na od dawna zapowiadany krok i poślubił swoją wieloletnią przyjaciółkę 38-letnią Claudię Solis. Zobacz zdjęcia! Manuel, który od 6 lat nie rusza się z łóżka, patrzył z promiennym uśmiechem na twarzy, jak narzeczona schodzi po schodach, ubrana w piękną suknię ślubną i z tiarą na głowie zamiast welonu. W obecności ponad 400 gości urzędnik miasta Monterrey w Meksyku ogłosił 43-letniego Manuela Uribę i Claudię Solis mężem i żoną. W tym doniosłym momencie pan młody nie wytrzymał i... rozpłakał się ze szczęścia! Uribe, mimo ścisłej diety i utraty aż 250 kg, nadal nie może wstać z łóżka - pierwszy taniec nowożeńcy wykonali trzymając się za ręce i kołysząc w rytm romantycznej ballady. Po wzruszającej ceremonii wszyscy obecni bawili się na hucznym weselu, przy dźwiękach meksykańskiej muzyki. Orquedia Garza, mama najgrubszego człowieka świata zapewniła, że pan młody trzymał się z daleka od ogromnego tortu weselnego. - Nie przerwał diety - zapewniła reportera agencji AP. - Jego lekarze są tutaj obecni i obserwują go bardzo uważnie - dodała Garza. Ślub Manuela i Claudii wzbudził duże zainteresowanie mediów. - Mam żonę, stworzę nową rodzinę i będę miał szczęśliwe życie - powiedział Uribe tłumom reporterów, którzy towarzyszyli mu w drodze na ceremonię. Swoją świeżo poślubioną żonę poznał 4 lata temu. Dzięki jej pomocy udało mu się zrzucić wagę. [Zdjęcia - czytaj dalej]

    Ignis | 27.10.2008 czytaj dalej | komentuj: 3 |
    Policja szuka właściciela pieniędzy: kto zgubił prawie 7 mln jenów?
    Niesamowici Japończycy zadziwiają nie tylko bardzo dziwnymi show TV, ale równie niezwykłymi zdolnościami do porzucania naprawdę dużych kwot pieniędzy. 6,85 mln jenów (czyli ok. 228 tys. zł) znaleziono... w śmieciach. Poszukiwania właściciela fortuny trwają. Zdumiewające znalezisko pochodzi z miasta Hashima w prefekturze Gifu. Pracownicy lokalnego zakładu zajmującego się recyklingiem odkryli przedarte na pół banknoty i pogięte monety w śmieciach zebranych od przedsiębiorstw z trzech sąsiadujących prefektur. Nie jest to odosobniony przypadek porzucenia, celowego lub przez przypadek, dużej gotówki przez Japończyków. Sprawa z Hashima wyróżnia się jednak na tle innych historii wysokością sumy. W zeszłym roku mieszkańcy jednego z bloków mieszkalnych na przedmieściach Tokio znaleźli 1,81 mln jenów w skrzynce na listy. Policji nigdy nie udało odnaleźć się tajemniczego dobroczyńcy. Wypadek ten zainicjował falę podobnych historii.

    Ignis | 27.10.2008 czytaj dalej | komentuj: 0 |
    Pan młody wolał podpalić hotel niż wziąć ślub
    Ślub był od dawna zaplanowany, goście zaproszeni, hotel wynajęty. I... pan młody się rozmyślił. Odwołanie ceremonii w ostatniej chwili nie było jednak prostą sprawą. Zdesperowany narzeczony uznał, że podpalenie hotelu będzie łatwiejszym rozwiązaniem. Tatsuhiko Kawata zdecydował się na ten krok ze strachu. Jednak to nie narzeczona wzbudziła panikę w niedoszłym małżonku, ale... pierwsza żona i kara, która z pewnością spotkałaby go za bigamię. 39-letni Japończyk miał zamiar wstąpić w związek małżeński, pomimo posiadania już jednej żony. - Myślałem, że jeśli podpalę hotel, to nie dojdzie do ceremonii - wyjaśnił policji mężczyzna. Na wesele, które miało się odbyć w niedzielę w hotelu w prefekturze Yamanashi na zachód od Tokio, przybyło 80 zaproszonych gości. Na szczęście wszystkich udało się w porę ewakuować i nikt nie ucierpiał. Niezdecydowany pan młody został aresztowany, po tym jak nagle odwołał ślub i zaczął się ''podejrzanie'' zachowywać - poinformowała lokalna gazeta ''Yomiuri''.

    Ignis | 27.10.2008 czytaj dalej | komentuj: 1 |
    Kim jest "mister 100 mln euro"?
    Trzeci dzień z rzędu włoskie media usiłują ustalić, kto w czwartek wygrał 100 milionów euro w Superenalotto, zgarniając największą w historii tej gry kumulację. Wiadomo jedynie, że szczęśliwy kupon został kupiony w Katanii na Sycylii. Gazety nazywają anonimowego zwycięzcę "mister 100 mln euro", choć nie ma pewności, czy jest to mężczyzna. W sobotę "podejrzenia" padły na osobę, która zamówiła u sprzedawcy trufli z regionu Marche największy okaz, jaki jest w handlu. Jedna z włoskich rozgłośni poinformowała, że w piątek, a więc dzień po tym, gdy padła "szóstka" w lotto, do sprzedawcy trufli w miejscowości Acqualagna zadzwonił ktoś z Katanii, zamawiając największą białą truflę, jaką ma. Osoba ta była zainteresowana grzybem ważącym ponad pół kilograma. Jednocześnie anonimowy klient zadeklarował, że jest gotów zapłacić "każdą cenę". W ten weekend w Acqualagna trwają wielkie targi białych trufli. Za niektóre gatunki trzeba płacić około 7-9 tysięcy euro za kilogram.

    Ignis | 26.10.2008 czytaj dalej | komentuj: 0 |
    Kot świecący na zielono, czyli Pan Zielone Geny
    Czy już niedługo właściciele kotów nie będą potrzebować lamp? Naukowcy wyhodowali kota , który... świeci w ciemnościach! "Pan Zielone Geny", bo tak nazywa się nasz bohater, to kot, który świeci w ciemnościach. Jest efektem eksperymentów amerykańskich naukowców, którzy badają choroby genetyczne. DNA zwierzęcia zostało zmodyfikowane tak, aby w ultrafioletowym świetle kot świecił. Celem całego eksperymentu było zbadanie, czy gen pozwalający na rozświetlenie zwierzęcia będzie dobrze funkcjonować w jego organizmie. Światło najwyraźniejsze jest tam, gdzie 6 miesięczny kot ma najmniej sierści. Stąd tak tak silna zieleń jego nosa i uszu. Poza bycia chodzącą żarówką, Pan Zielone Geny nie różni się od kotów z normalnym DNA. W zwyczajnym świetle nie wyróżnia się niczym szczególnym. To nie pierwszy taki oryginalny kot. Rok temu udało się sklonować kota, który świecił na czerwono. [Zdjęcia, filmy - czytaj dalej]

    Ignis | 26.10.2008 czytaj dalej | komentuj: 1 |
    Pies wypił 4 litry wina, weterynarz leczył go z kaca
    Dwuletnia labradorka przeżyła pierwszego w życiu kaca po wypiciu 4 litrów wina. Pies był tak pijany, że nie mógł utrzymać się na nogach o własnych siłach. Brytyjka Anne handluje alkoholem - przede wszystkim winem. Butelki przeznaczone dla klientów trzyma w garażu. W środę wieczorem kobieta szukając swojej labradorki Roxy weszła do garażu i zastała tam ukochanego psa... kompletnie pijanego! Zwierzę najwyraźniej myślało, że w pudełkach z butelkami wina będzie mogło znaleźć coś do zjedzenia. - Gdy ją zobaczyłam, spała, głośno chrapiąc. Gdy zorientowałam się co zrobiła, od razu zadzwoniłam do weterynarza, który kazał mi ją obudzić. Niestety, Roxy nie była w stanie chodzić. Miała otwarte oczy ale nie mogła się ruszać. Musiałam ją zanieść do samochodu - opowiada Anne. Bryan Gregor, weterynarz w klinice do której trafiła Roxy, nigdy nie widział pijanego psa. - Gdyby była człowiekiem, jestem pewien, że śpiewałaby. Pewnie okazałbym się jej najlepszym przyjacielem a na koniec obiecałaby, że to naprawdę ostatni raz - powiedział Bryan. Roxy została zbadana i ułożona do snu pod czujnym okiem weterynarza. - Rankiem klinika śmierdziała jak mieszkanie w akademiku po imprezie. Pewnie powinniśmy dać jej tabletki od bólu głowy, ale ostatecznie wybraliśmy psią karmę - kontynuuje Bryan. Roxy z ochotą zjadła śniadanie.

    Ignis | 26.10.2008 czytaj dalej | komentuj: 0 |
    Bloodhound - samochód, który będzie szybszy niż pocisk
    Brytyjscy inżynierowie zaprezentowali model rakietowego samochodu, który ma być najszybszym pojazdem na świecie. Dzięki niemu chcą pobić własny rekord guinessa prędkości na lądzie. Dotychczasowy rekord wynoszący prawie 1230 kilometrów na godzinę, czyli nieco więcej od prędkości dźwięku, należy do brytyjskiego pilota Andy Greena. Ustanowił go 11 lat temu; teraz zamierza pojechać jeszcze szybciej. Brytyjscy naukowcy budują samochód, którego maksymalna prędkość przekroczy tysiąc sześćset kilometrów na godzinę - jest to więcej niż wynosi prędkość pocisku wystrzelonego z broni ręcznej. Rakietowy samochód o nazwie Bloodhound będzie wyposażony w silnik rakietowy; jego koła, które muszą wytrzymać olbrzymie obciążenia, zrobione są z tytanu. Na razie nie wiadomo, gdzie odbędzie się próba bicia rekordu, brytyjscy inżynierowie zaznaczają jednak, że na dokończenie prac potrzebują jeszcze co najmniej dwóch lat. [zdjęcia - czytaj dalej]


    admin | 23.10.2008 czytaj dalej | komentuj: 1 |
    W Szwajcarii nie wolno poniżać roślin - to nie żart
    Jak można dowiedzieć się z artykułu opublikowanego w "Wall Street Journal", szwajcarscy naukowcy muszą przestrzegać zakazu "poniżania roślin". Tak. Szwajcarski parlament - po konsultacji z filozofami, genetykami, etykami, prawnikami a nawet teologami - uchwalił poprawkę do konstytucji, która zabrania naruszania godności flory. Co - na przykład - poniża rośliny? Choćby ścinanie patykiem przydrożnych kwiatów bez konkretnego powodu - można przeczytać w raporcie stworzonym przez zespół zaangażowanych w projekt specjalistów. Na nowe prawo narzekają przede wszystkim biolodzy, bojąc się, że za jakiś czas obrońcy godności roślin zaczną zaglądać im do laboratoriów. Bo jeśli obecnie - i słusznie - patrzy się na ręce naukowcom wykonującym doświadczenia na zwierzętach, stąd jedynie mały krok do sprawdzania tych, którzy zajmują się - na przykład - inżynierią genetyczną roślin. - Gdzie jest granica? - Zastanawia się dr Yves Poirier, biolog molekularny z laboratorium uniwersytetu w Lozannie - czy za jakiś czas będziemy bronili godności mikrobów i wirusów? Jak twierdzi dr Poirier, wszystko zaczęło się w momencie, gdy niektórzy naukowcy zaczęli twierdzić, że rośliny mają uczucia. To wszystko nie oznacza oczywiście, że nie można roślin zrywać, czy "uśmiercać" innymi metodami. Nie wolno jedynie - według ustawy - robić tego bez potrzeby. To, oczywiście, ma sens. Jednak zapis o "godności" roślin wzbudza uśmiechy.

    admin | 20.10.2008 czytaj dalej | komentuj: 0 |
    Brytyjczycy ujawniają prawdę o UFO
    Brytyjskie Archiwum Narodowe opublikowało kolejną porcję dokumentów dotyczących rzekomych spotkań z UFO. Są to materiały pochodzące z brytyjskiego Ministerstwa Obrony. Najbardziej interesujące z nich opowiadają historię o amerykańskim pilocie, który pół wieku temu otrzymał rozkaz zestrzelenia namierzonego przez wojskowe radary niezidentyfikowanego obiektu latającego. Pilot miał użyć wszystkich 24 rakiet, jakie znajdowały się na wyposażeniu myśliwca. Jednak gdy zbliżył się do celu, ten zniknął w przestworzach. Inne opublikowane dokumenty dotyczą pilotów pasażerskich samolotów i samych pasażerów. Np. załoga jednej z maszyn Allitalia zaobserwowała na niebie podłużny przedmiot bez skrzydeł. Innym razem aż czterech pasażerów boeinga jednocześnie dostrzegło obiekt, który towarzyszył samolotowi, lecąc pod jego kadłubem. Brytyjskie archiwum regularnie upublicznia dokumenty, które mogą zainteresować ufologów. Głównie po to, by dowieść, że rząd Wielkiej Brytanii nie ma w tym temacie nic do ukrycia.

    admin | 20.10.2008 czytaj dalej | komentuj: 0 |
    Koniec ery baseballu?
    Pamiętacie film „Fan” z Robertem de Niro? Jako psychopatyczny kibic posuwa się do morderstwa, byle tylko jego ulubiony gracz odzyskał formę, a drużyna zaczęła wygrywać. To nie jedyny film, w którym ten sport wywołuje tak wielkie emocje. A przynajmniej wywoływał. O czym mowa? Baseball! Jeden z najpopularniejszych sportów w Stanach, obok footballu amerykańskiego i koszykówki. Przez wiele lat był absolutnym fenomenem, wpływając nie tylko na marzenia amerykańskich dzieci, ale i na kulturę masową. Jak? Charakterystyczna czapka z długim daszkiem, który miał za zadanie chronić przed palącym słońcem, wyparła niemalże całkowicie inne letnie nakrycia głowy, a słowo „bejsbolówka” funkcjonuje na stałe w języku polskim w podobnym odniesieniu jak adidasy. Jak wygląda popularność tego sportu w Polsce? Swego czasu najbardziej rozpoznawane były kije baseballowe. Na szczęście przycichły już doniesienia o ofiarach chuliganów z takowymi w rękach. W Polsce mamy 3 ligi seniorskie. Najważniejszym miastem polskiego baseballu jest Kutno, gdzie w 2000 roku został zbudowany nowoczesny kompleks boisk. W rankingu Światowej Federacji Baseballu nasz kraj znajduje się jednak na 46 miejscu. W klasyfikacji ujęto 52 kraje. Znaleźliśmy się za Ukrainą, Zimbabwe, Lesoto i Kolumbią. Więc sporo jeszcze przed nami. Skąd tak dramatyczne stwierdzenie? Według CBOS baseball na Olimpiadzie w Pekinie miał oglądalność rzędu 2%. Mniejszą liczbę widzów przed telewizorami zgromadził jedynie softball. Nawet obraz kontrolny w nocy ma czasem więcej miłośników. Ze względu na niską oglądalność na świecie i duże koszty budowy boisk, MKOl wykreślił obie te dyscypliny z programu igrzysk w Londynie. Wielka szkoda, bo ta dyscyplina potrafi rozpalić nie tylko amerykańskie społeczeństwo. Dla niewtajemniczonych przedstawiamy pokrótce zasady gry. Czteroosobowa drużyna jest stroną atakującą, druga - dziewięcioosobowa - stara się jej przeszkodzić. Zawodnik atakujący odbija piłkę rzuconą przez miotacza, rzuca kij i biegnie ile sił w nogach, by zaliczyć najbliższą bazę. Jeśli łapacz drużyny przeciwnej jej nie złapał, to biegnie do kolejnych baz i bieg kończy w czwartej, zwanej domem. W chwili, gdy łapacz strzegący danej bazy chwyci piłkę i dotknie biegnącego zawodnika na bazie, atak zostaje przerwany. Punkt zdobywa się dopiero po zaliczeniu wszystkich baz. Drużyna, która po rozegraniu dziewięciu rund zdobędzie większą ilość punktów wygrywa mecz. Baseballowi poświęcono już wiele naukowych publikacji. Co ciekawe, jako jedyna dyscyplina sportowa wzbudził zainteresowanie ekipy popularno naukowego programu Discovery Channel „Prawda czy fałsz - pogromcy mitów”. Mity, które powstały wokół baseballu, doczekały się specjalnego odcinka.

    admin | 20.10.2008 czytaj dalej | komentuj: 0 |

    strony: [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [archiwum newsów | dodaj news]
    Najczęściej czytane
    25 najdziwniejszy...
    Test dla pilotów...
    Psychotest nr1
    Psychotest nr6
    Kilka głupich za...
    Psychotest nr2
    Psychotest nr4
    Psychotest nr3
    Psychotest nr10 -...
    Psychotest nr7
    Losowe zdjęcie

    więcej zdjęć
    Menu użytkownika
    Nie masz jeszcze konta? Możesz sobie założyć!
    Kalendarz
    Luty
    Nd Pn Wt Sr Cz Pt So
     1234
    567891011
    12131415161718
    19202122232425
    262728 
    Ostatnie newsy
    » etest
    » Ozdobne gałęzie...
    » Niszczycielska siła...
    » Klejnoty natury
    » Mars - czerwona plan...
    » Litopsy - żywe kami...
    » Gniew nieba
    Ankieta
    Jak często odwiedzasz stronę ciekawostki.eu?
    Codziennie
    Kilka razy w tygodniu
    Raz w tygodniu
    Kilka razy w miesiącu
    Raz w miesiącu
    Parę razy w roku
    To jest pierwszy raz

    [wyniki | ankiety]
    0.045 |