Ciekawostki.eu - Ciekawostki ze wiata, Rekordy Guinessa, Nagrody Darwina, mieszne Filmiki, Zudzenia Optyczne - wiadomości
| Newsy | Zaloguj się | Zarejestruj się | Galeria | Download | Kontakt |
szukaj:   

Ciekwostki - artykuły
Nagrody Darwina
Absurdy
Eksperymenty
Czy wiesz, że...
Ciekawostki naukowe
Ciekawosti sportowe
Ciekawosti z Polski
Ciekawosti ze świata
Magiczne sztuczki
Fakty i mity
Ciekawe filmiki
Ciekawe filmiki
Śmieszne filmiki
Jak to się robi?
Filmiki z rekordów guinessa
Ekstremalne filmiki
Zagadki
Zagadki matematyczne
Głupie zagadki
Inne ciekawe
Psychotesty i Psychozabawy
Dowcipy z PRL
Dowcipy
Subskrypcja
informacje o nowych wersjach na twój mail!
Reklama
Reklama
Diagnoza w szpitalu: Proszę pana, jest pan w ciąży
71-letni pacjent jednego z amerykańskich szpitali przeżył niemały szok, gdy dowiedział się od personelu, że jest w ciąży. Czy to powtórka z mężczyzny, który urodził dziecko ? Nie, to zabawna wpadka obsługi szpitala... John Grady Pippen, 71-letni Amerykanin zamieszkały w stanie Oregon, trafił do szpitala. Nie byłoby w tym nic zaskakującego, gdyby nie nieco dziwna diagnoza jaką postawili lekarze... Mężczyzna odczuwał sile bóle. Poddał się wszechstronnym badaniom. Na pewno nie spodziewał się tak wyjątkowej diagnozy... - Na podstawie badań, ustaliliśmy, że jest pan w ciąży - taką informację przeczytał zszokowany John na diagnozie dostarczonej do jego łóżka. Oprócz kartki z diagnozą, mężczyzna otrzymał porcję leków przeciwbólowych. Czy jest to kolejny przypadek mężczyzny w ciąży? Nie, wyjaśnienie tej sprawy jest o wiele bardziej przyziemne. Po zbadaniu sprawy okazało się, że za diagnozą nie stoi medyczny cud, lecz zwyczajny błąd obsługi. Diagnozy są przygotowywane na podstawie badań, następnie pacjent otrzymuje je w formie pisemnej. - Ktoś nacisnął zły przycisk, przy drukowaniu diagnozy dla tego pacjenta - powiedział William McMillan, dyrektor szpitala.

admin | 29.09.2008 czytaj dalej | komentuj: 0 |
Deszcz też już opodatkowano
Mieszkańcy Rawenny, na północy Włoch, muszą płacić podatek od deszczu - informuje dziennik "La Repubblica". Miejscowy zakład wodociągów i kanalizacji wydał zarządzenie, zgodnie z którym do indywidualnych rachunków za wodę doliczane są koszty utylizacji tzw. wód meteorologicznych, czyli wody z opadów. Włoska gazeta podkreśla, że burza połączona z ulewą może podnieść rachunek za wodę nawet o 3 procent. Podatek od deszczu jest ruchomy - w zależności od natężenia i częstotliwości opadów. W ten sposób zakład wodociągów i kanalizacji, sięgając do kieszeni mieszkańców, postanowił rozwiązać problem rosnących kosztów utrzymania systemu odpływu wody, studzienek kanalizacyjnych, sprzątania zalanych deszczem ulic. Jak obliczono zakład w Rawennie uzyska w ten sposób rocznie 3 miliony euro. Pomysł ten poparły władze miasta i całej prowincji. Natychmiast przeciwko wprowadzeniu tego osobliwego podatku zaprotestowały liczne organizacje obrony praw konsumentów oraz stowarzyszenia obywatelskie, które zapowiedziały skierowanie sprawy do sądu. Ich zdaniem dodawanie do rachunków za wodę kosztów utylizacji wody deszczowej jest równie absurdalne jak to, gdyby do rachunku za energię elektryczną dodawać koszty oświetlenia ulic.

admin | 29.09.2008 czytaj dalej | komentuj: 0 |
Człowiek-rakieta przeleciał nad Kanałem La Manche!
Yves Rossy od dawna zapowiadał przelot nad kanałem La Manche na skrzydłach z włókna węglowego. Jak zapowiedział, tak zrobił! Panie i Panowie, człowiek-rakieta zrealizował swoje marzenie. Człowiek-rakieta, jak nazwały go media, już raz przekładał swój wyczyn w środę z powodu niesprzyjającej aury. W piątek warunki atmosferyczne miały się poprawić. Tak też się stało i historyczny lot był możliwy. - Latanie ponad wodą, kiedy nic nie widać, nie jest bezpieczne - wyjaśnił Szwajcar w rozmowie z telewizją National Geographic Channel. - Nie mam żadnych przyrządów, a muszę być w stanie dostrzec miejsce lądowania - dodał. Śmiałek wzniósł się samolotem na wysokość ponad 2,5 tys. metrów. Dopiero wtedy uruchomił cztery przyczepione do skrzydeł silniki i ruszył lot z Calais do Dover. Rossy pokonał dystans 35 km. Jego wyczyn transmitowały na żywo stacje telewizyjne na całym świecie. Skrzydła, które umożliwiły lot, ważą 55 kg przy wypełnionym paliwem zbiorniku. Szwajcar nie miał do dyspozycji żadnych sterów, odpowiedni kierunek obierał balansując ciałem. Był ubrany w specjalny kombinezon podobny do tych noszonych przez strażaków, chroniący go przed wysoką temperaturą. 49-letni Rossy po raz pierwszy latał na skrzydle z silnikami odrzutowymi w 2004 roku. Dawny pilot wojskowy, który przelatał ponad tysiąc godzin na samolotach Mirage III, pasjonuje się też skokami spadochronowymi (wykonał ponad 1000 skoków). [Zdjęcia, filmy - czytaj dalej]

admin | 26.09.2008 czytaj dalej | komentuj: 0 |
Wyjątkowo pechowy kierowca z Zabrza
63-letni zabrzanin w ciągu godziny spowodował dwa wypadki drogowe na tej samej ulicy. Po potrąceniu drugiej osoby uciekł. Kiedy szedł na policję wyjaśnić sprawę, rozbił głowę o słup oświetleniowy i trafił do szpitala. O nienotowanym wcześniej przez śląską drogówkę przypadku i wyjątkowo pechowym kierowcy poinformował rzecznik zabrzańskiej policji aspirant sztabowy Marek Wypych. W poniedziałek przed godz. 11 w Zabrzu przy ul. 3 Maja 63-latek prowadzący poloneza trucka potrącił na przejściu dla pieszych 78-letnią kobietę. Kierowca był trzeźwy i miał ważne prawo jazdy. - Po niespełna godzinie, z chwilą zakończenia czynności policyjnych, mężczyzna ruszył w dalszą drogę. Po przejechaniu około kilometra na tej samej ulicy ponownie potrącił pieszego. Podobnie jak w poprzednim przypadku ofiara - którą był 73-letni mieszkaniec Zabrza - została potrącona na przejściu dla pieszych - powiedział Wypych. Sprawca wypadku tym razem nie zatrzymał się, by udzielić ofierze pomocy, postanowił uciec. Po kilku godzinach policjanci wiedzieli, kto jest sprawcą drugiego wypadku. Mężczyzna w telefonicznej rozmowie oświadczył, że nie przypomina sobie drugiego potrącenia i w celu wyjaśnienia sprawy za chwilę zgłosi się w zabrzańskiej komendzie.

admin | 23.09.2008 czytaj dalej | komentuj: 0 |
Iluzjonista zawisł nad Nowym Jorkiem
Iluzjonista David Blaine rozpoczął w poniedziałek trzydniowy pokaz, podczas którego będzie wisiał do góry nogami nad nowojorskim Central Parkiem. Jest to najprawdopodobniej największe wyzwanie w jego życiu. 35-letni Blaine został wciągnięty za stopy na linie i zawieszony nad znajdującym się w parku lodowiskiem. Mężczyzna ma pozostać w tej pozycji przez 60 godzin, do środy wieczorem. Iluzjonista, który wcześniej spędził m.in. 72 godziny w zamknięty w "szafie" z lodu, 44 dni w szklanej skrzyni bez jedzenia, tydzień pod wodą oraz został pogrzebany żywcem, powiedział agencji AFP, że zawieszenie w odwrotnej pozycji przez trzy dni to dla niego największe z dotychczasowych wyzwań. - To zdecydowanie najtrudniejsze. Do innych mogłem się po jakimś czasie przyzwyczaić, to jest jednak niezwykle ciężkie od samego początku - stwierdził Blaine, gdy zniżono go do poziomu na którym mógł udzielić wywiadu. Blaine jest przytrzymywany przez liny przymocowane do jego tułowia i butów. Do środy iluzjonista będzie musiał obejść się bez snu i jedzenia. Mężczyzna przeszedł wcześniej specjalny trening, jednak wisiał wtedy do góry nogami tylko przez sześć godzin. - 60 godzin to dla mnie zupełnie nowe doznanie - powiedział agencji AFP. Zapytany o to, jak zamierza dać sobie radę, odparł: "Tylko i wyłącznie dzięki mojej silnej woli". [zdjęcie - czytaj dalej]

admin | 23.09.2008 czytaj dalej | komentuj: 0 |
Odszkodowanie za porównanie do mężczyzny
Pewna Brytyjka żąda od policji odszkodowania za to, że pomylono ją z mężczyzną. Krótkowłosa 59-letnia Pauline Synnott z Kentu została złapana przez fotoradar na zbyt szybkiej jeździe - donosi gazeta "The Sun". Funkcjonariusze, którzy przeanalizowali zdjęcie, uznali, że widnieje na nim mężczyzna. Poprosili partnera Pauline, 65-letniego Roya Watkinsa, aby wyjaśnił, kto prowadził samochód. - Ze zdjęcia wynika, że kierowcą był mężczyzna - napisali w zawiadomieniu. - To na pewno ona prowadziła. Pauline bardzo się zdenerwowała - każda kobieta by się zmartwiła, gdyby ktoś porównał ją do mężczyzny. Domagamy się rekompensaty za te nieprzyjemności - powiedział Watkins. Miejscowa policja zapewnia, że stara się rozwiązać tę sprawę.

admin | 23.09.2008 czytaj dalej | komentuj: 1 |
1200 słów języka polskiego jest wystarczające
Wystarczy opanować 1200 najczęściej używanych w języku polskim słów, by zacząć się nim posługiwać - uważają filolodzy z Uniwersytetu w Białymstoku. Opracowują oni słownik, który ma pomóc osobom uczącym się języka polskiego od podstaw i ich nauczycielom. Słownik tworzy grupa filologów i studentów pod przewodnictwem prof. Piotra Wróblewskiego. Założenia i stan prac nad publikacją prof. Wróblewski przedstawił podczas VI Forum Oświaty Polonijnej, które zakończyło się we wtorek w Białymstoku. Jak powiedział Wróblewski, słownik składać się będzie z ok. tysiąca dwustu wyrazów, które każda osoba rozpoczynająca naukę języka polskiego powinna opanować w ciągu pierwszego roku edukacji. "W tym słowniku ma znaleźć się pewne minimum leksykalne, czyli słowa, które potrzebne są do wzajemnego komunikowania się, te najniezbędniejsze" ? powiedział PAP Wróblewski. Publikacja zgromadzi zbiór wyrazów najczęściej używanych w języku polskim, wybranych w oparciu o słownik frekwencyjny tego języka. Wyrazy nie będą tłumaczone na żaden inny język, dlatego przynajmniej w pierwszym okresie nauki, bardziej pomocne będą nauczycielom języka niż ich uczniom. Autorzy przewidują podanie informacji, do jakich części mowy poszczególne wyrazy należą, odmian trudniejszych wyrazów, takich jak: mleć, pleć, radio, oraz przykłady użycia tzw. homonimów, czyli wyrazów o tym samym brzmieniu, posiadających jednak inne znaczenie. Zdaniem Wróblewskiego, słownik przydatny będzie szczególnie dla nauczycieli uczących języka polskiego w Rosji i na Białorusi, i pod takim kątem jest przygotowywany. Pozwoli na kontrolowane i dostosowane do poziomu językowego zaawansowania poszerzanie zasobu słownictwa ucznia. Zdaniem Wróblewskiego, bardzo wiele zależy bowiem od tego, czy w pierwszej kolejności osoby uczące się poznają wyrazy najczęściej używane w danym języku.

admin | 23.09.2008 czytaj dalej | komentuj: 0 |
Czy słomka może być groźna podczas huraganu?
Niedawne zmagania z huraganami, także w Polsce, pokazały, że z naturą nie ma żartów. Informacje podawane na temat zniszczeń po przejściu nawałnicy, takie jak poprzewracane jachty czy pozrywane dachy, potrafiły mocno zaszokować. Huragan dysponuje potężną siłą, która niszczy wszystko, co stanie jej na drodze. Większość osób zna główne zagrożenia, jakie ze sobą niesie. A co, kiedy zagrożenie jest mniej oczywiste i nadchodzi ze strony niewielkiej słomki? W jednym z programów popularno-naukowych, Mythbusters (polskie tłumaczenie: Prawda czy fałsz - pogromcy mitów), emitowanym na antenie Discovery Channel, postanowiono poświęcić cały odcinek na zbadanie kilku mitów dotyczących huraganu i jego mocy. Teoria, z jaką w pierwszej linii się zmierzono, mówiła, że podczas wielkiego huraganu wiatr może być tak silny, że słomka jest w stanie przebić pień drzewa palmowego. Skąd taki mit? Otóż średni wiatr wieje podczas huraganu z prędkością blisko 160km/h, a w ekstremalnych przypadkach ponad 400km/h. Nic więc dziwnego, że z łatwością niszczy budynki, wyrywa drzewa z korzeniami, unosi wszystko, co napotka na swojej drodze. Teza dotycząca słomki wydaje się więc prawdopodobna. Jak podeszła do tematu ekipa serialu? Żeby sprawdzić możliwości destrukcyjne huraganu zbudowano gigantyczną "wiatrówkę" emitującą wiatr o prędkości blisko 500km/h (tyle wynosi rekordowa prędkość wiatru zarejestrowana w Stanach). Do testów wybrano najczęściej porastające wybrzeża drzewo palmowe (tzw. queen palm). Sprawdzono słomki wykonane z różnych materiałów, palmę w wersji stojącej prosto i zgiętą, tak jak to ma miejsce przy silnym wietrze. I okazało się, że słomka jest w stanie wbić się w drzewo, ale nie jest w stanie go przebić. Jedno zagrożenie wyeliminowane. Pozostałe obalone lub, o zgrozo, potwierdzone mity można zobaczyć w programie Mythbusters.

admin | 23.09.2008 czytaj dalej | komentuj: 1 |
W Egipcie aresztowano osła
Tak. Po prostu. Aresztowano osła. Tak, osła. Informacja ta jest informacją poważną, bowiem podała ją agencja AFP, powołując się na egipską państwową gazetę Al-Ahram. Cóż osioł zbroił? Ano, zjadł kolbę kukurydzy z pola, które należało do instytutu rolniczego w delcie Nilu. Tak, będziemy brnąć dalej w ten nonsens. Słuchajcie. Osioł został skazany na 24-godzinny areszt. To jest - powtarzamy - poważna wiadomość. Z poważnych wiadomości nie wypada się śmiać. Jego właściciel musi zapłacić 50 egipskich funtów grzywny (ok. 20 PLN), ale pozostaje na wolności.

admin | 19.09.2008 czytaj dalej | komentuj: 0 |
Zabawa po australijsku, czyli drinki za majtki
Mieliśmy już konkurs rzutu karłem oraz karły nalewające alkohol wprost do gardeł siedzących przy barze klientów. Teraz Hotel Saint w Melbourne prowadzi nową akcję promocyjną. W jej ramach każda klientka, która pokaże obsłudze bieliznę otrzyma darmową lampkę szampana. Gdy odważy się pójść dalej i zawiesi swoje majtki na barierce ponad barem możne liczyć na darmowe drinki. Oczywiście, reklamowana plakatami zdjęciem Britney Spears wysiadającej z limuzyny bez bielizny, promocja spotkała się z dużą dawką krytyki. Zarówno ze strony polityków, organizacji feministycznych, jak i branży hotelowej. Saint Hotel został przez nich oskarżony nie tylko o seksizm oraz "niewłaściwe zachowanie", lecz także o "politykę nie przystającą do wartości obecnej epoki" - cokolwiek to znaczy.

admin | 19.09.2008 czytaj dalej | komentuj: 0 |

strony: [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [archiwum newsów | dodaj news]
Najczęściej czytane
25 najdziwniejszy...
Test dla pilotów...
Psychotest nr1
Psychotest nr6
Kilka głupich za...
Psychotest nr2
Psychotest nr4
Psychotest nr3
Psychotest nr10 -...
Psychotest nr7
Losowe zdjęcie

więcej zdjęć
Menu użytkownika
Nie masz jeszcze konta? Możesz sobie założyć!
Kalendarz
Luty
Nd Pn Wt Sr Cz Pt So
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728 
Ostatnie newsy
» etest
» Ozdobne gałęzie...
» Niszczycielska siła...
» Klejnoty natury
» Mars - czerwona plan...
» Litopsy - żywe kami...
» Gniew nieba
Ankieta
Jak często odwiedzasz stronę ciekawostki.eu?
Codziennie
Kilka razy w tygodniu
Raz w tygodniu
Kilka razy w miesiącu
Raz w miesiącu
Parę razy w roku
To jest pierwszy raz

[wyniki | ankiety]
0.049 |