Ciekawostki.eu - Ciekawostki ze wiata, Rekordy Guinessa, Nagrody Darwina, mieszne Filmiki, Zudzenia Optyczne - wiadomości
lampy slv
  • lampa podtynkowa spotline slv aluminium led
  • ledowe.info
  • | Newsy | Zaloguj się | Zarejestruj się | Galeria | Download | Kontakt |
    szukaj:   

    Ciekwostki - artykuły
    Nagrody Darwina
    Absurdy
    Eksperymenty
    Czy wiesz, że...
    Ciekawostki naukowe
    Ciekawosti sportowe
    Ciekawosti z Polski
    Ciekawosti ze świata
    Magiczne sztuczki
    Fakty i mity
    Ciekawe filmiki
    Ciekawe filmiki
    Śmieszne filmiki
    Jak to się robi?
    Filmiki z rekordów guinessa
    Ekstremalne filmiki
    Zagadki
    Zagadki matematyczne
    Głupie zagadki
    Inne ciekawe
    Psychotesty i Psychozabawy
    Dowcipy z PRL
    Dowcipy
    Subskrypcja
    informacje o nowych wersjach na twój mail!
    Reklama
    Reklama
    Pan młody aresztowany, bo stał za blisko panny młodej
    Timothy Cole ze stanu Nowy Jork najwyraźniej zapomniał o sądowym zakazie zbliżania się do swojej byłej żony i... poślubił ją ponownie. Został aresztowany na przyjęciu weselnym. Para wzięła ślub w piątek w miejscowości Batavia w stanie Nowy Jork. Wymiar sprawiedliwości zapewne nie dowiedziałaby się o sprawie, gdyby nie konfliktowy charakter pana młodego. W trakcie wesela 45-letni Cole wdał się w awanturę z jednym z gości. Funkcjonariusze wezwani na miejsce zdarzenia rozpoznali znajomą twarz i przypomnieli mężczyźnie o zakazie zbliżania się do byłej/obecnej małżonki. Cole został aresztowany i oskarżony o pogwałcenie nakazu sądowego. Zgodnie z wyrokiem nie będzie mógł teraz wyjść na wolność za kaucją.

    admin | 13.08.2008 czytaj dalej | komentuj: 0 |
    3-latek wstał w nocy i... poszedł do sklepu po słodycze
    Dzieci zrobią wszystko, żeby zdobyć słodycze. Łącznie z ucieczką z domu w środku nocy i brawurowym marszem do sklepu... bez pieniędzy. 3-letni Brytyjczyk Max McGrath miał wielką ochotę na coś słodkiego. Pojawił się tylko jeden problem: był środek nocy i rodzice spali w najlepsze. Okazuje się, że nic nie jest w stanie zatrzymać spragnionego słodyczy dzieciaka. Max postanowił samemu przejść się do sklepu - nie przeszkadzały mu ani zamknięte drzwi, ani ciemności na ulicy. Chłopiec odsunął dwie zasuwy na drzwiach i po prostu wyszedł. Szczęśliwie, pamiętał drogę do najbliższego sklepu, kilka ulic od domu. Po krótkim spacerze Max dotarł do sklepu, który okazał się być zamknięty - nic dziwnego o 3 nad ranem. Zresztą, nawet gdyby sklep był otwarty, chłopiec zapomniał zabrać ze sobą pieniądze. Małego podróżnika przy sklepie znalazł kierowca James Brown. Zapytał się chłopczyka co robi na ulicy w środku nocy - malec odpowiedział, że jego rodzice śpią w domu, a on "poszedł do sklepu". Brown postanowił zadzwonić na policję, która odstawiła Maxa do rodziców. - O wyprawie naszego syna dowiedzieliśmy się od policjanta, który nas obudził. Mały jest bardzo odważny, ale nigdy nie pomyślałabym, że może zrobić coś takiego. Nic nie słyszałam gdy wychodził z domu - powiedziała Amy, matka Maxa. Rodzice obiecali, że będą staranniej chować klucze przed synem.

    admin | 10.08.2008 czytaj dalej | komentuj: 0 |
    Mężczyzna, który ma 86 żon: Nie polecam!
    Muzułmański duchowny i były nauczyciel twierdzi, że daje sobie radę tylko dzięki pomocy Boga. - 10 żon wystarczy, żeby mężczyzna się załamał i umarł. Ale moja moc płynie od Allaha. Rekord należy do pewnego Nigeryjczyka, który ma 84 lata, 86 żon i 170 dzieci. Jako doświadczony mąż i ojciec ma jedną dobrą radę: 10 żon to absolutne maksimum, na jakie normalny mężczyzna może sobie pozwolić. Rodzinę Mohammeda Bello Abubakara opisał serwis BBC. Dlatego jestem w stanie utrzymać kontrolę nad wszystkimi 86 żonami - przekonuje Abubakara. A na pewno nie jest to łatwe. Czasem cała gromadka wymyka się spod kontroli, tak jak w czasie wizyty reportera BBC, kiedy w pewnym momencie chór żon i dzieci zaczął śpiewać. Większość żon jest młodsza od Abubakara o połowę, a niektóre - nawet od jego własnych dzieci. Co tak pociąga kobiety w wiekowym Nigeryjczyku? One same twierdzą, że... jego moc uzdrawiania. - Jak tylko go poznałam, moje bóle głowy skończyły się - wyznała Sharifat Bello Abubakar, która spotkała swego męża 10 lat temu. Miała wtedy 25 lat. - Jestem najszczęśliwszą kobietą na ziemi. Kiedy wychodzisz za mężczyznę, który ma 86 żon, masz pewność, że wie, jak się o nie zatroszczyć - tłumaczy Ganiat Mohammed Bello, żona Abubakara od 20 lat. [zdjęcie - czytaj dalej]

    admin | 09.08.2008 czytaj dalej | komentuj: 2 |
    Dożywotnia kiełbasa za olimpijskie złoto
    Producent mięsa z Białorusi znalazł naprawdę śmieszny sposób na zdopingowanie białoruskich sportowców biorących udział w igrzyskach olimpijskich w Pekinie: złotym medalistom obiecuje dożywotnie zaopatrzenie w kiełbasę. - Jeszcze nie wymyśliliśmy dokładnie, jak to zrobimy. Ale raz lub dwa w miesiącu będziemy zaopatrywać sportowców w nasze produkty - powiedział w piątek agencji Reuters dyrektor spółki Belatmit. - Naturalnie weźmiemy pod uwagę ich upodobania i sami sobie wybiorą wyroby - dodał. Specjalnie potraktowane zostaną koszykarki, cieszące się na Białorusi dużą popularnością. Za każdy medal członkinie zespołu mają otrzymać dożywotnie zaopatrzenie w kiełbasę. Złoci medaliści otrzymają od innych sponsorów 100 tys. dolarów, srebrni - 50 tys., a za brąz - 30 tys. dolarów. W olimpiadzie startuje w 26 dyscyplinach około 200 białoruskich sportowców. Największe szanse mają na medale w lekkiej atletyce, podnoszeniu ciężarów, wioślarstwie i strzelectwie.

    admin | 09.08.2008 czytaj dalej | komentuj: 0 |
    Pielgrzym obudził się w kostnicy
    Hinduski pielgrzym, który podczas paniki w świątyni, stracił przytomność, obudził się w kostnicy, wywołując ogromne zamieszanie wśród lekarzy - informuje "The Daily Telegraph". Do wybuchu paniki doszło w niedzielę, gdy tysiące pielgrzymów zmierzało 4-kilometrową trasą w stronę stojącej na szczycie wzniesienia świątyni bogini Śakti w Naina Devi w stanie Himaćal Pradeś. Według policji zamieszanie spowodowały pogłoski o tym, że ulewne deszcze podmyły glebę i że z góry spadają kamienie. Ludzie z góry rzucili się do ucieczki zderzając się z tymi, którzy zmierzali pod górę wąskim przejściem. Zginęło co najmniej 145 osób. Wśród zabitych początkowo odnotowano również 19-letniego Mange Rama. Okazało się jednak, że mężczyzna jedynie stracił przytomność i szczęśliwie zdążył się obudzić zanim lekarze rozpoczęli sekcję zwłok. - Obudziłem się w samym środku rzędu zwłok czekających na sekcję - powiedział Ram. - Miałem sucho w gardle więc poprosiłem o wodę. Lekarze i pielęgniarki byli oszołomieni. Domyślam się, że moje "zmartwychwstanie" nieźle ich wystraszyło - dodał z uśmiechem. Sat Pal Aggarwal, lekarz opiekujący się pielgrzymami, przyznał, że nie sprawdzano zbyt dokładnie, czy ofiary paniki żyją czy nie.

    admin | 06.08.2008 czytaj dalej | komentuj: 1 |
    Nowa oferta linii lotniczych: Lot... donikąd!
    Zauważyliście, że każdy samolot leci w konkretne miejsce? Amerykańska linia lotnicza postanowiła to zmienić, i wprowadziła loty, które lecą dokładnie nigdzie. Czy ktoś skusi się na taki bilet? Amerykańska linia lotnicza JetBlue wprowadziła nową, intrygującą ofertę. Klient dostaje bilet, przechodzi przez całą męczącą odprawę na lotnisku i potem... nigdzie nie leci. O co chodzi? Okazuje się, że firma w ten sposób chce sprawdzić nowy terminal na nowojorskim lotnisku JFK. Pamiętne doświadczenia z kłopotami na niedawno otwartym terminalu londyńskiego Heathrow skłoniły szefów JetBlue do przeprowadzenia testów "na sucho". Firma spodziewa się, że około 1000 osób pojawi się na lotnisku 23 sierpnia, aby pomóc w przetestowaniu nowego terminalu. Jaką korzyść mają klienci, którzy zgodzą się na nietypową przygodę na lotnisku? Przewoźnik oferuje im darmowe miejsca do parkowania, obiady i drobne upominki. Oprócz tego, wszyscy będą mieli pewność, że nowy terminal działa bez zarzutu. Być może linia lotnicza powinna sprawdzić w ten oryginalny sposób też inne terminale na JFK - w zeszłym tygodniu na jednym z nich awarii uległ system rozdzielania bagaży.

    admin | 06.08.2008 czytaj dalej | komentuj: 0 |
    Byk pomylił go z krową
    Serwis "Ananova", w którego dziale "Quirkies" pojawiają się dziwne i zabawne informacje, lubuje się w doniesieniach z naszej części Europy. Jak do tej pory portal najczęściej przytaczał przedziwne informacje z Rumunii - a to rumuńskie czarownice uczą się angielskiego, by być bardziej konkurencyjne na unijnym rynku pracy, a to rumuńska policja oskarżyła o wandalizm duchy. Tego typu interesujące informacje podaje serwis "Quirkies" portalu "Ananova". Ostatnio jednak serwis coraz częściej donosi o sprawach, które wydarzyły się na naszym, polskim podwórku. Tak oto portal z radością doniósł w poniedziałek, że zamieszkałego we wsi Długie ("Wies Dlugie" w oryginale, pisane jako dwuczłonowa nazwa własna) rolnika "Stana Markowskiego", obywatela w wieku dość nobliwym, bo 68-letniego, zaatakował byk. Byk nie zaatakował obywatela ot tak sobie, byk chciał obywatela pokryć, pomylił go bowiem z krową. "Stanowi" Markowskiemu zabawa się nie spodobała, zaczął więc przed bykiem uciekać, ten jednak dogonił go i... "zdarł zeń ubranie". Portal "Ananova" cytuje nawet 45-letnią córkę rolnika, Danutę, która przypuszcza, że byk dlatego pomylił tatę z krową, bo ten, oporządzając krowy, przeszedł ich zapachem. "Stan" - jak opowiada pani Danuta - uciekł bykowi i dotarł do domu - całkiem nagi, wystraszony i zakrwawiony.

    admin | 05.08.2008 czytaj dalej | komentuj: 0 |
    "Potwór z Montauk" wstrząsnął internautami
    To pies? Żółw bez skorupy? Nieudany eksperyment? Czy może jedynie kampania marketingowa? "Potwór z Montauk" to słowa, które tysiące Amerykanów gorączkowo wstukują obecnie do internetowych przeglądarek. Wszystko po to, by dowiedzieć się czegoś więcej na temat tajemniczej istoty znalezionej ponoć na plaży w Montauk na Long Island. Zdjęcia "potwora" jako pierwszy opublikował amerykański bloger, który natychmiast podkreślił, że odkrycia dokonano niedaleko Plum Island Animal Research Facilities, ośrodka badającego choroby zwierząt. Idąc za głosem rozsądku wielu internautów uznało, że "potwór" to po prostu wymysł jakiegoś grafika sprawnie posługującego się Photoshopem, zatrudnionego do kampanii marketingowej nowej serii kreskówek w Cartoon Network. Stacja telewizyjna jednak zdecydowanie zaprzeczyła tym pogłoskom. Pogoń za prawdą zatem nadal trwa... [zdjęcie - czytaj dalej]

    admin | 03.08.2008 czytaj dalej | komentuj: 0 |
    Rekord: 44-metrowa kanapka powstała w pięć minut
    W Meksyku podczas otwarcia targów żywnościowych poświęconych kanapkom ustanowiono nowy rekord. W zaledwie pięć minut powstał sandwich o długości 44 metrów - informuje w sobotę portal BBC News. Superkanapkę ułożyli w błyskawicznym tempie pracownicy 45 stołecznych barów przekąskowych. Pobili swój własny rekord sprzed roku - wówczas ich dzieło było o metr krótsze. W skład kanapki, która ważyła 600 kg, weszły stosy chleba i przeróżnych warzyw oraz setki litrów majonezu, musztardy i sosów. Był to najdłuższy sandwich w Ameryce Łacińsiej - zapewnili organizatorzy przedsięwzięcia. Jak świadczy jednak nagranie przedstawione przez BBC, został już zjedzony. Smacznego! [zdjęcie - czytaj dalej]

    admin | 03.08.2008 czytaj dalej | komentuj: 0 |
    Zalana wodą restauracja-basen jest hitem!
    Co dobrego może przynieść powódź? Tej chińskiej restauracji przyniosła przypływ klientów! Woda sięgająca im do kostek okazuje się wyjątkowo atrakcyjnym chwytem marketingowym. Pewna restauracja w chińskim mieście Xiangfan została ciężko doświadczona przez ostatnią powódź, która nawiedziła ten region. W tym roku najgorsze od 50 lat deszcze doprowadziły jej właściciela na skraj bankructwa - był już gotów, aby pożegnać się ze swoim biznesem. Zalany lokal znalazł jednak wyjątkowy sposób na wykorzystanie wielkiej wody. Właściciele zrobili z niej główną atrakcję restauracji! Woda sięga klientom do kostek. Nikt nie narzeka, wręcz przeciwnie - wszystkim bardzo się podoba! Dla wielu osób jest to intrygująca nowość. - To jest naprawdę fajne. Nie tylko dlatego, że woda pozwala się ochłodzić, ale też po prostu jest to nowy sposób na jedzenie - powiedział jeden z klientów. O restauracji wie już całe miasto i jego okolice. Gości jest tak wielu, że obsługa prawie nie nadąża z wydawaniem zamówień.

    admin | 31.07.2008 czytaj dalej | komentuj: 0 |

    strony: [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [archiwum newsów | dodaj news]
    Najczęściej czytane
    25 najdziwniejszy...
    Test dla pilotów...
    Psychotest nr1
    Psychotest nr6
    Kilka głupich za...
    Psychotest nr2
    Psychotest nr4
    Psychotest nr3
    Psychotest nr10 -...
    Psychotest nr7
    Losowe zdjęcie

    więcej zdjęć
    Menu użytkownika
    Nie masz jeszcze konta? Możesz sobie założyć!
    Kalendarz
    Luty
    Nd Pn Wt Sr Cz Pt So
     1234
    567891011
    12131415161718
    19202122232425
    262728 
    Ostatnie newsy
    » etest
    » Ozdobne gałęzie...
    » Niszczycielska siła...
    » Klejnoty natury
    » Mars - czerwona plan...
    » Litopsy - żywe kami...
    » Gniew nieba
    Ankieta
    Jak często odwiedzasz stronę ciekawostki.eu?
    Codziennie
    Kilka razy w tygodniu
    Raz w tygodniu
    Kilka razy w miesiącu
    Raz w miesiącu
    Parę razy w roku
    To jest pierwszy raz

    [wyniki | ankiety]
    0.054 |