Ciekawostki.eu - Ciekawostki ze wiata, Rekordy Guinessa, Nagrody Darwina, mieszne Filmiki, Zudzenia Optyczne - wiadomości
| Newsy | Zaloguj się | Zarejestruj się | Galeria | Download | Kontakt |
szukaj:   

Ciekwostki - artykuły
Nagrody Darwina
Absurdy
Eksperymenty
Czy wiesz, że...
Ciekawostki naukowe
Ciekawosti sportowe
Ciekawosti z Polski
Ciekawosti ze świata
Magiczne sztuczki
Fakty i mity
Ciekawe filmiki
Ciekawe filmiki
Śmieszne filmiki
Jak to się robi?
Filmiki z rekordów guinessa
Ekstremalne filmiki
Zagadki
Zagadki matematyczne
Głupie zagadki
Inne ciekawe
Psychotesty i Psychozabawy
Dowcipy z PRL
Dowcipy
Subskrypcja
informacje o nowych wersjach na twój mail!
Reklama
Reklama
Włożyła szczura do potrawy, żeby wymusić 500 tys. dolarów
Na nietypowy pomysł wpadła kobieta, która próbowała wymusić szantażem dużą kwotę od restauracji w Grand Chute w Stanach Zjednoczonych. Umieściła martwego szczura w potrawie podanej w lokalu i zażądała 500 tys. dolarów za milczenie. 41-letnia Debbie R. Miller z Appleton w stanie Wisconsin utrzymywała, że znalazła szczura w lunchu, który jadła w ekskluzywnej restauracji Seasons Restaurant. Zagroziła kierownikowi lokalu, że zawiadomi media o tajemniczym znalezisku, jeśli nie dostanie naprawdę dużej kwoty pieniędzy. Restaurator jednak nie ugiął się przed szantażem i oddał corpus delicti, czyli zwłoki gryzonia, firmie ubezpieczeniowej do ekspertyzy. Pracownicy ubezpieczyciela przeprowadzili odpowiednie dochodzenie i stwierdzili, że szczur należał do gatunku białych szczurów laboratoryjnych i nie mógł dostać się do potrawy z winy pracowników restauracji. Oszustka stanęła przed sądem oskarżona o próbę wyłudzenia pieniędzy oraz pomniejsze wykroczenia, m.in. stawianie oporu w chwili aresztowania. W poniedziałek została zwolniona za kaucją 1500 dolarów. Kobiecie grozi nawet 3,5 roku więzienia.

admin | 17.07.2008 czytaj dalej | komentuj: 0 |
Domowej roboty łódź podwodna?
Czy z beczek i starego sprzętu kupionego na pchlim targu można zbudować działającą łódź podwodną? Oczywiście, że można! I nawet nie trzeba mieć do tego specjalistycznego wykształcenia... Tao Xiangli ukończył tylko szkołę podstawową, co nie przeszkadza mu w budowaniu pomysłowych wynalazków. Budowniczy samouk ma już 17 różnych patentów. Jego ostatnim projektem jest jednoosobowa łódź podwodna! Eksperymenty i badania zajęły Tao prawie rok. Jednak jak sam mówi, największą przeszkodą w realizacji projektu są fundusze. Dlatego właśnie podstawowym budulcem, którego używa są metalowe beczki - najtańszy sposób na skonstruowanie kadłuba. Wyniósł on równowartość 2 tys. funtów. - Urządzenia do łodzi podwodnych są bardzo drogie i nie stać mnie na żadne z nich. Na szczęście znalazłem bardzo dużo tanich zamienników - mówi obrotny konstruktor. Pomimo szlachetnej prostoty przyrządów, łódź jest w 100% sprawna i ma wszystko, czego człowiek potrzebuje pod wodą. Od telewizora, przez oświetlenie, zapas tlenu i kamery do specjalnego wizjera, dzięki któremu widać wszystko, co dzieje się wokół małego statku. Kiedy wielkie wodowanie? Najprawdopodobniej w przyszłym tygodniu, gdy tylko Tao upora się z ostatnimi drobnymi usterkami swojego pojazdu.

admin | 17.07.2008 czytaj dalej | komentuj: 0 |
Oddał swoje ojcowskie prawo za benzynę
Mieszkaniec Florydy zrzekł się prawa do nadania imienia swojemu pierworodnemu w zamian za benzynę o wartości 100 dol. - informuje "Orlando Sentinel". W ten sposób syn 26-letniego David Partin, który urodzi się około Bożego Narodzenia będzie nosił imiona Dixon Willoughby. Imiona pochodzą od gospodarzy programu radiowego Richarda Dixona i J. Willoughby'ego, którzy na antenie ogłosili konkurs z główną w postaci paliwa o wartości 100 dol. dla słuchacza oferującego najciekawszą rzecz w zamian. Aczkolwiek David Partin nie zrzekł się swych praw całkowicie - mianowicie nie zgodził się na nadanie synowi dodatkowo jako imienia słynnego producenta programu Alana Spectora, bohatera zeszłorocznego, głośnego procesu o zabójstwo. - Czasy są ciężkie, a obliczyłem, że tego paliwa starczy mi na kilka tygodni jazdy - uzasadnia swoją decyzję przyszły ojciec. - Wybór należał do niego. Umówiliśmy się: jeśli to będzie dziewczynka ja nadam jej imię, jeśli chłopiec - on, dodaje przyszła matka, przyjaciółka Davida Samantha. Co prawda, w przyszłości naszemu synowi mogą nie podobać się jego imiona, lecz jaką historię o nich będzie miał do opowiedzenia - podsumowują przyszli rodzice.

admin | 15.07.2008 czytaj dalej | komentuj: 0 |
Pojedynek: najdłuższa w historii impreza karaoke
Wszyscy kochamy rywalizację, szczególnie gdy chodzi o nietypowe rekordy - takie jak najdłuższe imprezy karaoke. Emocjonujące wyzwanie rzuciły sobie dwa kluby - jeden z Finlandii, drugi z Chin. Kto postawi na swoim, i zdobędzie rekord świata? Teraz to Finowie są na prowadzeniu. Fiński klub "Kouvola" poświęcił się organizowaniu najlepszych w Finlandii imprez karaoke. Aby potwierdzić swoją pozycję, władze lokalu postanowiły ustanowić oficjalny rekord świata i zorganizowały najdłuższą sesję karaoke. Jest to już druga taka próba. Poprzednia również zakończyła się sukcesem, radość trwała jednak tylko przez 6 dni. Po upływie niecałego tygodnia pewien chiński klub pobił rekord, osiągając wynik 214 godzin śpiewania non-stop. Finowie tym razem nie dadzą sobie tak szybko odebrać trofeum. Przygotowani są na naprawdę długą imprezę, która już trwa a końca nie widać... - Chcemy utrzymać nasz rekord trochę dłużej niż ostatnio. Planujemy uzyskać taki wynik, który będzie trudno pobić - mówi o bicu rekordu Arto Nikunen, szef klubu. I dodaje: przedstawiciel Księgi Rekordów Guinnessa już wręczył nam certyfikat. Ale nie zatrzymamy się tutaj. Jaki wynik zadowoli Finów? 600 godzin! Oznacza to, że śpiewy zakończą się dopiero 27 lipca.

admin | 13.07.2008 czytaj dalej | komentuj: 0 |
Wchodzisz do basenu, a tam... rekin
Szukał towarzystwa? Rekin wskoczył, a właściwie został wepchnięty przez dużą falę, do basenu na jednej z najpopularniejszych plaż w Sydney w piątek. 1-metrowy rekin pojawił się w otwartym basenie na plaży Cronulla, należącym do klubu surfingowego Cronulla Surf Lifesaving Club. - Był całkiem spokojny, po prostu pływał sobie w kółko od jednego końca basenu do drugiego - powiedziała Robyn Cole, rzeczniczka klubu. Niespodziewanym gościem zajęli się pracownicy odpowiednich służb. Rekin został schwytany, a następnie bezpiecznie przetransportowany i wypuszczony do oceanu. Intruz musiał pojawić się w basenie w nocy. Nie jest jasne jednak, kiedy dokładnie został zauważony. - Zabawna sytuacja: niektórzy z naszych gości przychodzą popływać codziennie już o 6 rano, kiedy dopiero świta. Pewnie go nawet nie zauważyli - śmieje się Robyn Cole. Nam nie wydaje się to jednak śmieszne. Rzeczniczka klubu zapewniła, że rekin pojawił się w ich basenie po raz pierwszy. - Mieliśmy już foki i delfiny na plaży, ale jeszcze nigdy nie słyszałam o rekinie, który wpadł do basenu - twierdzi Cole.

admin | 13.07.2008 czytaj dalej | komentuj: 0 |
Stracił prawo jazdy z powodu homoseksualizmu
Włoskie ministerstwa obrony i transportu muszą wypłacić 100 tys. euro odszkodowania mężczyźnie, któremu odebrano prawo jazdy, gdy oświadczył, że jest homoseksualistą. Dziś poinformowano o wyroku sądu w Katanii na Sycylii. Kiedy w 2001 roku Danilo Giuffrida powiedział w czasie badań przed podjęciem służby wojskowej, że jest gejem, szpital wojskowy zawiadomił ministerstwo transportu, oceniając, że młody człowiek nie ma "dyspozycji psychofizycznych" do prowadzenia samochodu. Nakazano mu powtórzenie egzaminu na prawo jazdy. Giuffrida powtórny egzamin zdał, ale resort wydał dokument tylko na rok, zamiast jak zwykle na 10 lat - pisze agencja Reutera. Sąd w Katanii uznał jednak tę decyzję za nieważną, argumentując, że homoseksualizm nie może być traktowany jako "choroba psychiczna". Zdaniem sędziego zachowanie obu resortów stanowiło "oczywistą dyskryminację ze względu na orientację seksualną" i naruszyło konstytucyjne prawa. Dodatkowo wywołało "głębokie poczucie nieufności do państwa" u 26- letniego obecnie Giuffridy. Jego adwokat wyraził nadzieję, że "w imieniu państwa i Włochów" Giuffridę przeprosi premier Silvio Berlusconi.

admin | 13.07.2008 czytaj dalej | komentuj: 0 |
Drugie śniadanie uratowało życie
Takie historie nie zdarzają się często. Napadnięty Amerykanin miał ogromne szczęście, że mógł obronić się przed strzałami napastników pudełkiem z drugim śniadaniem. 31-letni Carlos Juarez, mieszkający w miasteczku New Haven w stanie Connecticut, już zawsze będzie miał ze sobą drugie śniadanie. Właśnie jemu zawdzięcza uratowanie życia. Amerykanin został napadnięty gdy wczesnym rankiem czekał na autobus do pracy. Dwóch rabusiów zażądało pieniędzy. Gdy Carlos powiedział im, że nic przy sobie nie ma, jeden z przestępców strzelił do niego. W tej groźnej sytuacji na pomoc napadniętemu przyszło metalowe pudełko z jedzeniem, które Carlos zawsze nosi przy sobie, w kieszeni koszuli. Drugie śniadanie posłużyło tutaj za tarczę i kamizelkę kuloodporną w jednym, zatrzymując dwa pociski wystrzelone w jego kierunku. Obaj napastnicy uciekli i są obecnie poszukiwani przez policję. Oszołomiony Carlos początkowo nie zorientował się, że został uratowany przez swój lunch. Kiedy autobus w końcu podjechał, jego koledzy szybko zorientowali się w sytuacji i pomogli zdezorientowanemu szczęściarzowi. Jak powiedział jeden z nich - Carlos zawdzięcza życie temu pudełku. Gdyby nie ono, rany byłyby wyjątkowo poważne.

admin | 11.07.2008 czytaj dalej | komentuj: 2 |
Lekki sposób na zrzucenie zbędnych kilogramów
Dokładne zapisywanie w dzienniku naszego menu i podliczanie zawartych w nim kalorii bardzo pomaga w zrzuceniu zbędnych kilogramów - potwierdzili amerykańscy naukowcy. Wyniki badań opublikowano w American Journal of Preventive Medicine. W półrocznym badaniu wzięło udział 1685 kobiet i mężczyzn w średnim wieku. Okazało się, że ci którzy prowadzili "żywieniowe dzienniki" zrzucili dwa razy więcej kilogramów niż ci, którzy codziennego menu nie notowali. - Dla tych, którzy starają się pozbyć zbędnej wagi, zwykłe zapisywanie tego co jedzą i piją to bardzo pomocna technika - powiedział agencji Reuters Victor Stevens z Kaiser Permanente's Center for Health Research w Portland. Prowadzenie takiego dziennika pomaga zauważyć skąd biorą się dodatkowe kalorie i przygotować bardziej dokładne plany ich wyeliminowania - dodał Stevens. Dzięki temu dietetycy są w pełni świadomi tego, co jedzą.

admin | 08.07.2008 czytaj dalej | komentuj: 0 |
67-latka wybrała hipnozę zamiast znieczulenia
Zagrożenie dla anestezjologów czy tylko medyczna ciekawostka? W Wielkiej Brytanii przeprowadzono operację bez znieczulenia. Pacjentką była 67-letnia kobieta, która sama wprowadziła się w stan hipnozy. Kobietę poddano rutynowej operacji kolana; użyto skalpela i inwazyjnej procedury. Mimo to pacjentka nie czuła bólu, bo wcześniej wprowadziła się w stan absolutnej relaksacji. Przez cały czas byłam świadoma. Wyobrażałam sobie, co chirurg robi. Tak jakbym weszła do własnego kolana - mówiła po zabiegu. Jej zdaniem w ten sposób każdy człowiek może opanować ból - to kwestia mentalnego treningu - podkreśla. Na sali operacyjnej na wszelki wypadek czuwał jednak gotowy do interwencji anestezjolog.

admin | 08.07.2008 czytaj dalej | komentuj: 0 |
Proces za pośladki przed ołtarzem
Mieszkanka Włoch pozwała do sądu projektanta swojej sukni ślubnej, gdyż jej kreacja pękła w szwach... odsłaniając jej pośladki przed ołtarzem. 30-latka poskarżyła się do sądu, że jej wielki dzień został zrujnowany przez kiepski szew - donosi gazeta "Daily Telegraph". Podczas feralnej ceremonii w Chiavari panna młoda zalała się łzami, a ksiądz nie wiedział gdzie oczy podziać. Kobieta domaga się 23 tys. euro odszkodowania od projektanta. Suknia kosztowała 2,3 tys. euro. - To miał być najszczęśliwszy dzień w życiu mojej klientki, ale okazał się być najgorszym. Została wystawiona na pośmiewisko - argumentował adwokat, dodając, że ślub się odbył, ale nie było możliwości zrobienia zdjęć. Ceremonia odbyła się w 2006 roku, ale dopiero teraz sprawa trafiła do sądu w Genui. Małżonkowie zdążyli się od tamtego czasu rozstać.

admin | 08.07.2008 czytaj dalej | komentuj: 0 |

strony: [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [archiwum newsów | dodaj news]
Najczęściej czytane
25 najdziwniejszy...
Test dla pilotów...
Psychotest nr1
Psychotest nr6
Kilka głupich za...
Psychotest nr2
Psychotest nr4
Psychotest nr3
Psychotest nr10 -...
Psychotest nr7
Losowe zdjęcie

więcej zdjęć
Menu użytkownika
Nie masz jeszcze konta? Możesz sobie założyć!
Kalendarz
Luty
Nd Pn Wt Sr Cz Pt So
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728 
Ostatnie newsy
» etest
» Ozdobne gałęzie...
» Niszczycielska siła...
» Klejnoty natury
» Mars - czerwona plan...
» Litopsy - żywe kami...
» Gniew nieba
Ankieta
Jak często odwiedzasz stronę ciekawostki.eu?
Codziennie
Kilka razy w tygodniu
Raz w tygodniu
Kilka razy w miesiącu
Raz w miesiącu
Parę razy w roku
To jest pierwszy raz

[wyniki | ankiety]
0.055 |