Ciekawostki.eu - Ciekawostki ze wiata, Rekordy Guinessa, Nagrody Darwina, mieszne Filmiki, Zudzenia Optyczne - wiadomości
| Newsy | Zaloguj się | Zarejestruj się | Galeria | Download | Kontakt |
szukaj:   

Ciekwostki - artykuły
Nagrody Darwina
Absurdy
Eksperymenty
Czy wiesz, że...
Ciekawostki naukowe
Ciekawosti sportowe
Ciekawosti z Polski
Ciekawosti ze świata
Magiczne sztuczki
Fakty i mity
Ciekawe filmiki
Ciekawe filmiki
Śmieszne filmiki
Jak to się robi?
Filmiki z rekordów guinessa
Ekstremalne filmiki
Zagadki
Zagadki matematyczne
Głupie zagadki
Inne ciekawe
Psychotesty i Psychozabawy
Dowcipy z PRL
Dowcipy
Subskrypcja
informacje o nowych wersjach na twój mail!
Reklama
Reklama
Rekord świata we wstrzymywaniu oddechu
Amerykański iluzjonista David Blaine wstrzymał oddech na ponad 17 minut, ustanawiając tym samym nowy rekord świata w tej kategorii. Wyczynu tego 35-letni Blaine dokonał na antenie oglądanego przez miliony telewidzów programu "The Oprah Winfrey Show". Po zanurzeniu się w zbiorniku wypełnionym wodą, przez ponad 20 minut oddychał przez maskę czystym tlenem, aby nasycić nim krew i oczyścić się z dwutlenku węgla. Dopiero po tym przygotowaniu wstrzymał oddech na 17 minut i 4 sekundy. Blaine wyjaśnił, że pod wodą wprowadził się w stan medytacyjny. Przyznał jednak, że miał obawy o powodzenie swego przedsięwzięcia, ponieważ nie udało mu się dostatecznie spowolnić pracy serca. Poprzedni rekord w bezdechu należał do Szwajcara Petera Colata, który wytrzymał bez powietrza 16 minut i 32 sekundy. Trafił on do Księgi Rekordów Guinnessa w lutym bieżącego roku. Blaine podjął próbę ustanowienia rekordu w tej kategorii już w 2006 r., jednak wówczas, bez uprzedniego oddychania czystym tlenem, po siedmiu minutach stracił przytomność. Znany iluzjonista oświadczył, że w dalszej kolejności planuje pobić wynoszący obecnie 11 dni rekord świata w czasie bez snu. Za to jednak - nawet jeśli mu się powiedzie - nie czeka go wpis do Księgi Rekordów Guinnessa: ze względów zdrowotnych ta kategoria została z niej wycofana.

admin | 02.05.2008 czytaj dalej | komentuj: 2 |
Grupa ludzi z wszami: sztuka nowoczesna?
Taki pytanie zadają sobie bywalcy jednej z izraelskich galerii sztuki. Można podziwiać tam nietypową wystawę. Grupa młodych ludzi zamieszkała w budynku razem z... wszami na głowach. Sztuka nowoczesna niejednokrotnie wprawia w zakłopotanie. Twórcy prześcigają się w coraz to nowych pomysłach na zszokowanie odbiorców. Mamy dla Was historię o artystach, którzy sami stali się obiektami "sztuki". Grupa młodych Niemców postanowiła zamieszkać w Muzeum Bat Yam, niedaleko Tel Awiwu. Młodzi ludzie śpią tam, jedzą i myją się. Razem z nimi mieszkają wszy, które artyści hodują na głowach. - Chodzi o to, że jako goście galerii sami też mamy gości, nasze wszy - powiedział 23-letni Vincent Grunwald. Tak jak wszyscy członkowie grupy nosi na głowie plastikowy czepek, który ma uniemożliwić wszom przeskoczenie na zwiedzających. Cała grupa przyznaje, że nie jest im wygodnie, ale robią to dla dobra projektu. Wszyscy bardzo chętnie rozmawiają ze zwiedzającymi o znaczeniu swojego dzieła.


admin | 02.05.2008 czytaj dalej | komentuj: 0 |
Myśl o ostatnim posiłku, a nie przytyjesz
Doktor Suzanne Higgs z Uniwersytetu w Birmingham odkryła zjawisko, które z pewnością docenią osoby odchudzające się. Skupianie uwagi na niedawno zjedzonym posiłku zmniejsza chęć sięgania po przekąski. W eksperymencie wzięło udział 47 studentek. Po zjedzeniu obfitego lunchu poproszono je o przeznaczenie 30 minut na przemyślenie pewnej kwestii. Połowa miała opisać detale ostatniego posiłku, a reszta szczegóły związane z dojazdem do kampusa. Potem wszystkie panie zaczęto częstować ciasteczkami. Wcześniej jednak, by zamaskować prawdziwy cel naukowców, przeprowadzono test smakowy. Kobiety, które myślały o jedzeniu, sięgały po herbatniki mniej chętnie (aż o 40%) niż przedstawicielki płci pięknej dumające o podróżach. Dr Higgs zwraca uwagę, że inne studia sugerowały, że myślenie o jedzeniu zwiększa ilość spożywanych potem pokarmów, zwłaszcza u ludzi, którzy się odchudzają. Pani psycholog przedstawia jednak wyjaśnienie rozbieżności uzyskanych wyników. Wg niej, różnica polega na tym, że jej eksperyment polegał na przypominaniu sobie konkretnego posiłku, a nie na aktywowaniu ogólnych wspomnień pokarmu.

admin | 29.04.2008 czytaj dalej | komentuj: 0 |
Dostali gigantyczny rachunek i wezwali policję
Ośmioro japońskich turystów w Pizie wezwało do restauracji policję po otrzymaniu gigantycznego rachunku za skromną kolację - poinformowały włoskie media. Po interwencji funkcjonariuszy kelner wystawił cudzoziemcom rachunek o połowę niższy. W restauracji, w pobliżu słynnego Placu Cudów, Japończycy zamówili 8 porcji makaronu, trzy piwa, cztery napoje gazowane i herbatę. Za wszystko kazano im zapłacić 260 euro. Ponieważ taka suma za jednodaniowy posiłek wydawała im się znacznie wygórowana, roztropnie wezwali policjantów, którym pokazali rachunek. Właściciel restauracji wyjaśnił patrolowi, że zaszła pomyłka i w obecności funkcjonariuszy wystawił nowy rachunek na sumę 134 euro. Tę kwotę Japończycy zapłacili bez wahania. Policja w Pizie prowadzi dalsze dochodzenie, bowiem zachodzi podejrzenie, że nie tylko w tym lokalu ale także w innych restauracjach w Pizie obcokrajowcy są nagminnie oszukiwani w podobny sposób.

admin | 29.04.2008 czytaj dalej | komentuj: 0 |
Prokurator generalny wypowiada wojnę Barbie
Irański prokurator generalny wezwał władze w Teheranie, aby podjęły "kulturową ofensywę" przeciwko zachodnim zabawkom - powiadomiła w niedzielę irańska agencja ISNA. Zachodnie zabawki, takie jak lalki Barbie, figurki Batmana czy Harry'ego Pottera mogą wywierać negatywny wpływ na irańskie dzieci i powodować nieodwracalne szkody kulturowe - ostrzegł prokurator Kurban Ali Duri Nadżafabadi. Prokurator wezwał rząd irański do zaangażowania się w rozwój zabawek alternatywnych wobec zachodnich. Zachodnie artykuły, m.in. płyty muzyczne, zabawki i filmy, cieszą się na irańskim czarnym rynku ogromną popularnością - komentuje agencja dpa. W 1996 r. władze wprowadziły do sprzedaży lalkę Sara, islamski odpowiednik Barbie, jednak odniosła ona umiarkowany sukces.

admin | 28.04.2008 czytaj dalej | komentuj: 1 |
Więzienie lepsze niż hotel
Przestępcy mają w brytyjskich więzieniach tak luksusowe warunki, że nawet nie próbują uciekać na wolność - oświadczył sekretarz generalny zrzeszenia funkcjonariuszy służby penitencjarnej Glyn Travis. Niebezpieczni przestępcy odsiadujący kary pozbawienia wolności mają telewizję satelitarną, bezpłatnie korzystają z telefonu, dostają śniadanie do łóżka. Narkotyki są tanie i łatwo dostępne, a niektórzy więźniowie korzystają z usług prostytutek - opisał sytuację Travis. Jego wypowiedź relacjonuje kilka brytyjskich gazet. Travis podał przykład więzienia Everthorpe w East Yorkshire, dokąd dealerzy regularnie wspinali się po drabinie przez ogrodzenie, żeby zaopatrywać więźniów w narkotyki i telefony komórkowe. Także po wewnętrznej stronie ogrodzenia była drabina, ale więźniom było tak dobrze, że żaden nie próbował uciec.

admin | 28.04.2008 czytaj dalej | komentuj: 0 |
Sprzedał zegarek, który nie pokazuje godziny za... 300 tys. dolarów!
Sprzedać luksusowy zegarek za 300 tys. dolarów nie jest łatwo. Ale sprzedać za taką kwotę zegarek, który nie pokazuje godziny - to dopiero wyczyn! Szwajcarska firma zegarmistrzowska Romain Jerome wyprodukowała przedziwne urządzenie do mierzenia upływu czasu - czytamy na stronie ?The Wall Street Journal?. Wygląda jak zegarek, ale to tylko pozory. Właściciel tego ekskluzywnego czasomierza nie dowie się, która jest godzina. To byłoby zbyt tandetne. Może za to sprawdzić, czy w danej chwili jest dzień czy noc. - Nie pokazując godzin, minut lub sekund, zegarek Day&Night proponuje nowy sposób mierzenia czasu, dzieląc go na dwa całkowicie przeciwstawne elementy: dzień i noc - zapewnia na stronie internetowej producent. Skomplikowana konstrukcja mechanizmu robi wrażenie. Zwłaszcza, jeśli weźmiemy pod uwagę całkowitą bezużyteczność urządzenia. Firma zegarmistrzowska wyszła z założenia, że każdy może sobie pozwolić na urządzenie, który pokazuje godzinę. Tylko naprawdę wyrafinowanych klientów stać na zegarek, który tego nie robi. Zegarek Day&Night został wyceniony na 300 tys. dolarów i wystawiony na aukcję. Najbardziej zadziwiające w całej historii jest to, że w ciągu 48 godzin znalazł nabywcę.

admin | 27.04.2008 czytaj dalej | komentuj: 0 |
Najdroższy cheeseburger na świecie
Sieć barów szybkiej obsługi Burger King ogłosiła plany wprowadzenia najdroższego na świecie cheeseburgera w fast foodzie w cenie 85 funtów. Kosztowna kanapka będzie zawierała ekskluzywną japońską wołowinę Kobe, wątróbkę foie gras i drogi ser pleśniowy - donosi gazeta "The Sun". Danie będzie dostępne od maja w niektórych barach, m.in. w Kensington i Chelsea. Specjaliści twierdzą, że Burger King, wprowadzając do sprzedaży drogiego cheeseburgera, chce dopiec konkurencji. "Burger King chce zatrzeć różnicę między swoją marką a McDonald's. Może to doprowadzić do tego, że klienci będą lepiej postrzegać ich markę" - powiedziała Lucy Barrett z "Marketing Magazine". Główna konkurencja Burger Kinga - McDonald's ma w swojej ofercie najtańsze cheeseburgery po 99 pensów.

admin | 25.04.2008 czytaj dalej | komentuj: 0 |
Nakręcili p0rno w pilnie strzeżonej elektrowni
W elektrowni w Saint-Malo we Francji nielegalnie kręcono film p0rnograficzny. Wybuchła afera, ponieważ elektrownia jest objęta ścisłą ochroną antyterrorystyczną - przynajmniej teoretycznie. Elektrownia w Saint-malo w Bretanii znajduje się na liście potencjalnie obiektów zagrożonych przez islamskich terrorystów i z tego powodu wstęp do niej powinien być surowo zabroniony. Okazało się jednak, że amatorska ekipa filmowa nie tylko weszła tam nie prosząc nikogo o pozwolenie, ale również kręciła tam film dla dorosłych. MSW i dyrekcja francuskiego koncernu energetycznego wpadły w panikę i wszczęły wewnętrzne dochodzenie by sprawdzić kto wpuścił na teren elektrowni filmowców, których dzieło można zobaczyć w Internecie.

admin | 25.04.2008 czytaj dalej | komentuj: 0 |
Bungee jumping na 30-metrowej linie z... prezerwatyw
Zwykłe skoki na bungee nie są dostatecznie podniecającym wyzwaniem dla tego mężczyzny. Dopiero skok na linie wykonanej ze splecionych kondomów podniósł jego poziom adrenaliny. 37-letni Carl Dionisio twierdzi, że niezwykłą linę stworzył, bo chciał jeszcze raz poczuć ten "dziewiczy pęd" pierwszego skoku - napisał brytyjski dziennik ?Metro?. I udało się. Pochodzący z Portugalii mężczyzna przyznał, że poczuł pewien rodzaj panicznego strachu przed wykonaniem skoku. - Lateks to lateks. Konstrukcja sznura opierała się na matematycznych obliczeniach. Mimo że byłem na 99 procent pewien, że wytrzyma obciążenie, żołądek podszedł mi do gardła już miesiąc przed skokiem - wyjaśnia Dionisio. Emocjonującego wyczynu dokonał 15 lat po oddaniu pierwszego skoku w miejscowości Durban, w Południowej Afryce, gdzie teraz mieszka. Dionisio i jego przyjaciel Michael "Sniper" Xaba zużyli 18,5 tys. prezerwatyw do wykonania lateksowej liny. - To było trudne zadanie, ponieważ kondomy są śliskie i wyślizgiwały się, kiedy je wiązaliśmy - opisuje kłopotliwe przygotowania Carl Dionisio.

admin | 23.04.2008 czytaj dalej | komentuj: 1 |

strony: [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [archiwum newsów | dodaj news]
Najczęściej czytane
25 najdziwniejszy...
Test dla pilotów...
Psychotest nr1
Psychotest nr6
Kilka głupich za...
Psychotest nr2
Psychotest nr4
Psychotest nr3
Psychotest nr10 -...
Psychotest nr7
Losowe zdjęcie

więcej zdjęć
Menu użytkownika
Nie masz jeszcze konta? Możesz sobie założyć!
Kalendarz
Luty
Nd Pn Wt Sr Cz Pt So
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728 
Ostatnie newsy
» etest
» Ozdobne gałęzie...
» Niszczycielska siła...
» Klejnoty natury
» Mars - czerwona plan...
» Litopsy - żywe kami...
» Gniew nieba
Ankieta
Jak często odwiedzasz stronę ciekawostki.eu?
Codziennie
Kilka razy w tygodniu
Raz w tygodniu
Kilka razy w miesiącu
Raz w miesiącu
Parę razy w roku
To jest pierwszy raz

[wyniki | ankiety]
0.11 |