Ciekawostki.eu - Ciekawostki ze wiata, Rekordy Guinessa, Nagrody Darwina, mieszne Filmiki, Zudzenia Optyczne - wiadomości
| Newsy | Zaloguj się | Zarejestruj się | Galeria | Download | Kontakt |
szukaj:   

Ciekwostki - artykuły
Nagrody Darwina
Absurdy
Eksperymenty
Czy wiesz, że...
Ciekawostki naukowe
Ciekawosti sportowe
Ciekawosti z Polski
Ciekawosti ze świata
Magiczne sztuczki
Fakty i mity
Ciekawe filmiki
Ciekawe filmiki
Śmieszne filmiki
Jak to się robi?
Filmiki z rekordów guinessa
Ekstremalne filmiki
Zagadki
Zagadki matematyczne
Głupie zagadki
Inne ciekawe
Psychotesty i Psychozabawy
Dowcipy z PRL
Dowcipy
Subskrypcja
informacje o nowych wersjach na twój mail!
Reklama
Reklama
Rekord: chłopiec nadmuchał 213 balonów. Nosem!
Marzeniem Andrew Dahla był wpis w Księdze Rekordów Guinnessa. Wszystko wskazuje na to, że piątek jego pragnienie się spełniło. W ciągu godziny napełnił powietrzem 213 balonów, nadmuchując je nosem! Ojciec chłopca, Doug Dahl sprawdzał, czy każdy z balonów ma minimum 20 centymetrów w obwodzie. Natomiast mama, Wendy Dahl liczyła nadmuchane balony. W pewnym momencie Andrew spytał rodziców, czy bicie rekordu można potraktować jako codzienny ćwiczenia gry na trąbce. - Tylko, gdybyś grał na niej nosem - rozwiała jego nadzieje Wendy Dahl. 13-latek już raz próbował pobić rekord. W lutym nadmuchał 184 balony. Wtedy jednak rekord nie został uznany, ponieważ balony zawiązywał ojciec chłopca. Tym razem Andrew sam się tym zajmował i jego wyczyn prawdopodobnie zostanie wpisany do Księgi rekordów Guinnessa.

admin | 15.04.2008 czytaj dalej | komentuj: 0 |
Rekord Guinessa: Grilowanie 12 ton wołowiny
Dwanaście ton wołowiny - tyle mięsa trafiło w niedzielę na olbrzymi ruszt w stolicy Urugwaju, Montevideo. Urugwajczycy pobili dotychczasowy rekord Guinnessa z 2006 roku, wtedy to Meksykanie upiekli na ruszcie osiem ton mięsa. Jak poinformował organizator wielkiego grilowania, Państwowy Instytut Mięsa INAC, w "największym święcie grilla na świecie" wzięło udział 1250 kucharzy oraz 600 pomocników, w tym strażacy oraz żołnierze. Mięso wołowe jest jednym z najważniejszych towarów eksportowych w Urugwaju. Wielkie grillowanie mięsa stało się częścią urugwajskiej kultury, a odpowiednie przygotowanie steków urosło do rangi sztuki. Niedzielne święto miało wielkie powodzenie wśród ludności; wszystkie 20 tysięcy kart wstępu wykupiono z dużym wyprzedzeniem. Obrońcy praw zwierząt bezskutecznie demonstrowali.

admin | 14.04.2008 czytaj dalej | komentuj: 0 |
Jezioro zniknęło w kilka godzin
Nie ustalono jeszcze czy to porwanie. Potężne jezioro w górach Chile... zniknęło! I udało mu się to zrobić w jedną noc. Wielkie, górskie jezioro jeszcze wczoraj było na swoim miejscu. Dziś pozostało po nim tylko suche dno i wiele pytań. Trudno jest sobie wyobrazić 200 miliardów litrów wody. A wyobrazić sobie w jaki sposób taka ilość może zniknąć jest prawie niemożliwe. Eksperci uważają, że cała "ucieczka" wielkich mas wody trwała około 12 godzin. Jakby tego było mało, nie jest to pierwsze takie zniknięcie w Chile. W zeszłym roku, w czerwcu, miał miejsce podobny przypadek. Nie wiadomo co powoduje znikanie jezior. Uczeniu przypuszczają, że ma to związek z topniejącymi lodowcami, które zasilają jeziora. Trudno jest ustalić w jaki sposób taka potężna ilość wody może tak szybko zniknąć

admin | 14.04.2008 czytaj dalej | komentuj: 0 |
40-latek trzy razy obrabował "swój" bank
W Moguncji 40-letni mężczyzna stanął przed sądem za trzykrotne w ciągu kilku miesięcy obrabowanie banku, w którym miał swoje konto. - Nigdy nie obrażałem pracowników banku, kiedy żądałem pieniędzy, bo wszystkich dobrze znałem - powiedział w czasie procesu. Nękany długami w wysokości 20 tysięcy euro oraz ciągłym głodem kokainowym mężczyzna podjął w lutym 2007 roku spontaniczną decyzję o rabunku. Pod filię banku podjeżdżał na rowerze tuż przed zamknięciem. Następnie zakładał na głowę kominiarkę i grożąc kasjerce straszakiem żądał pieniędzy. W pierwszych dwóch przypadkach pistolet w ogóle nie był naładowany. Policja schwytała mężczyznę podczas kolejnej kradzieży pieniędzy, w listopadzie 2007 roku. Złodziejowi udało się wynieść w czasie wszystkich trzech napadów łącznie 51,5 tys. euro. Sędzia wykazał się poczuciem humoru, nazywając występek mężczyzny "alternatywną formą wypłacania pieniędzy".


admin | 13.04.2008 czytaj dalej | komentuj: 0 |
Najobrzydliwsze lody świata?
Walka na rynku gastronomicznym wre! Producenci prześcigają się w wymyślaniu coraz to bardziej intrygujących potraw. Czasem jednak przekraczają granic dobrego smaku - dosłownie. Brytyjska firma Aunt Bessie specjalizuje się w mrożonych, gotowych daniach. Wystarczy je tylko podgrzać. W ofercie pojawiła się nowa pozycja. Są to klasyczne lody - klasyczne, przynajmniej jeśli chodzi o temperaturę i wygląd. Mało klasyczny jest natomiast smak. Producenci postanowili zrezygnować z lodów czekoladowych czy waniliowych. W zamian proponują... ziemniaki, groszek i kiełbasę. Na dodatek wszystko polane jest sosem. Jak mówią przedstawiciele Aunt Bessie, nowy rodzaj lodów ma tchnąć nowe życie w ten segment rynku spożywczego. Składniki są ładnie ułożone w zwykłym, lodowym waflu. Nie wiemy, czy po wyjęciu nietypowego dania z opakowania należy je podgrzać, czy też jeść na zimno. Pozostaje nam tylko wyrazić pewien lęk przed kolejnymi kreatywnami pomysłami firmy Aunt Bessie. Jednak jeśli myślicie że takie lody to hardcore to koniecznie musicie zobaczyć artykuł: 13 najdziwniejszych smaków lodów

admin | 12.04.2008 czytaj dalej | komentuj: 0 |
Co najbardziej stresuje ludzi
Ślub, nowa praca oraz wizyta u dentysty to powszechnie uznawane źródła silnego stresu, jednak od niedawna można do nich zaliczyć zupełnie nowy stan: paniczny lęk przed brakiem telefonu komórkowego. Według brytyjskich naukowców, na nomofobię, czyli strach przed utratą telefonu (no mobile phobia), cierpi ponad 13 milionów Brytyjczyków, którzy do tego stopnia uzależnili się od aparatu, że jego zniknięcie lub rozładowanie baterii wywołuje u nich silną reakcję stresową. Większość ankietowanych nie rozstaje się z telefonem, aby móc pozostawać w stałym kontakcie z rodziną i przyjaciółmi – ponad połowa nigdy nie wyłącza z tego powodu komórki. 10% musi być „pod telefonem” ze względu na pracę, zaś 9% stara się mieć przy sobie telefon tylko po to, aby nie odczuwać niepokoju. Zdaniem ekspertów, nomofobia może dotykać aż 53% użytkowników telefonów komórkowych, którzy przyznają, że rozładowana bateria, brak telefonu lub utrata zasięgu wywołuje u nich szereg reakcji lękowych.

admin | 05.04.2008 czytaj dalej | komentuj: 0 |
Kebab za kołem podbiegunowym
Irańczyk otworzył lokal na mroźnym archipelagu Svalbard. Svalbard, archipelag wysp leżący mniej więcej w połowie drogi pomiędzy Norwegią a Biegunem Północnym to miejsce niełatwe do życia. Noc trwa tam przez 6 miesięcy, drugie pół roku jest całkiem jasno. Trzeba też pamiętać, że atak niedźwiedzi polarnych wciąż jest realnym zagrożeniem, a średnia temperatura wynosi -10°C. Pomimo tych wszystkich trudności to właśnie na jednej z wysp całego archipelagu, postanowił się osiedlić Kazem Ariaiwand, Irańczyk żyjący ze sprzedaży kebabów. Los rzucił go na mroźne pustkowie po tym, jak nie udało mu się otrzymać azylu w Norwegii. Zamieszkał w miejscowości Longyearbyen, które jest administracyjną stolicą całego Svalbard. Prawa archipelagu nie wymagają specjalnych pozwoleń dla obcokrajowców na pobyt. Pojawienie się przedsiębiorczego Irańczyka w Longyearbyen zostało bardzo pozytywnie przyjęte dwa tysiące mieszkańców miasteczka. - Przyjechałem tutaj nie znając nikogo. Nie miałem ze sobą kompletnie nic. Teraz mam bardzo wielu przyjaciół, znam prawie wszystkich w mieście - mówi zadowolony Ariaiwand. Po śnieżnych zaspach porusza się czerwonym vanem, który nazwał "Czerwonym Misiem Polarnym". Biznes ma się tak dobrze, że być może w menu pojawią się potrawy z lokalnych, tradycyjnych składników- mięsa fok i wielorybów. Jak komentuje Kazem: - zarobiłem dobre pieniądze. Mam ich tyle, że nie do końca wiem co z nimi robić. Kazem Ariaiwand dopełnia wielokulturowego obrazu północnego archipelagu. Polityka otwartych granic doprowadziła do utworzenia na wyspach społeczności, złożonej z osób reprezentujących 35 różnych narodowości. Niektórzy mieszkańcy przyjechali z naprawdę odległych miejsc. [Zdjęcie czytaj dalej]

admin | 04.04.2008 czytaj dalej | komentuj: 0 |
Włamywacz udawał martwego, by uniknąć aresztowania
Miał nadzieję, że uniknie wymiaru sprawiedliwości, ale zdradziły go dwa drobne szczegóły... Spokój małego hiszpańskiego miasteczka Burjassot, położonego niedaleko Walencji został zakłócony przez włamywacza, który dostał się do domu pogrzebowego. Mieszkańcy okolicznych domów zostali obudzeni przez niezdarnego kryminalistę i od razu zadzwonili na policję. Przestępca nie zdążył zbiec i postanowił ukryć się w zakładzie. - Będę udawał martwego! Na pewno się nie zorientują - wymyślił. Był naprawdę sprytny: położył się w specjalnej trumnie przeznaczonej do wystawiania ciała zmarłego. Dzielni stróże prawa nie dali się zmylić, bo i zadanie nie było specjalnie trudne. Po pierwsze udający martwego wyraźnie oddychał. Po drugie, nie do końca przemyślał swój strój. - Mamy tutaj zwyczaj, że zmarły ubrany jest w odświętny strój a nie brudne i pogniecione łachmany, które miał na sobie mężczyzna - powiedział przedstawiciel lokalnej policji. Jakby tego wszystkiego było mało, pomysłowy włamywacz był znany policji ze swoich poprzednich dokonań i aresztów. Funkcjonariusze nie wiedzą, po co młody człowiek włamał się do domy pogrzebowego. Pracownicy mówią, że w środku nigdy nie ma żadnych cennych przedmiotów ani pieniędzy. Być może w trakcie kolejnej już wizyty mężczyzny w areszcie uda się wyjaśnić ten tajemniczy incydent.

admin | 03.04.2008 czytaj dalej | komentuj: 0 |
"Naga" promocja książki o nudystach: wstęp tylko bez ubrania
Nietypową formę promocji wybrał wydawca najnowszej książki o nudystach w NRD. Fragmenty książki przeczyta... naga modelka, a wstęp na imprezę zarezerwowano tylko dla golasów. Przed upadkiem muru berlińskiego ruch naturystów prężnie rozwijał się we wschodniej części Niemiec. Opowiada o tym niedawno opublikowana książka Thomasa Kupfermanna "Sommer, Sonne, Nackedeis" (Lato, słońce, golasy). Autor wykorzystała w swojej pracy zdjęcia i wspomnienia nudystów "tamtych czasów". "Naga" promocja książki miała odbyć się 1 kwietnia w księgarni w mieście Pasewalk w północno-wschodnich Niemczech. Aby zapewnić prywatność uczestnikom spotkania, właściciel księgarni Helmut Maass obiecał szczelnie zasłonić okna wystawowe. Jednocześnie zapewnił, że pomieszczenia są dobrze ogrzewane i na pewno nikt spośród słuchaczy nie zmarznie. Doradził jednak ciepłe ubranie w drodze do księgarni, ze względu na wiosenne chłody panujące w Niemczech. Czyżby "naga" promocja świadczyła o odradzaniu się ruchu naturystów w Niemczech? Przypominamy, że jedno z niemieckich biur podróży planuje latem organizację specjalnych wycieczek samolotowych dla nudystów.

admin | 02.04.2008 czytaj dalej | komentuj: 0 |
Kawa za 90 tys. funtów
Okazuje się, że nie tylko wydawanie bagaży na nowo otwartym terminalu lotniska Heathrow sprawia duże problemy. Klientka baru otrzymała rachunek na kwotę 360 tys. funtów! Terri Patsalides miała dość czekania na 5 Terminalu, gdzie miała odebrać klienta z Hong Kongu. Postanowiła czas do przybycia swojego gościa umilić sobie kawą. Gdy po wypiciu czwartej filiżanki poprosiła o rachunek, nie spodziewała się, jak wysoko wyceni sobie swoje usługi bar Giraffe. Pani Patsalides nie mogła uwierzyć własnym oczom, gdy zobaczyła, że rachunek za cztery kawy wyniósł... 360 tys. funtów! Zaskoczona kobieta udała się z niewiarygodnie wysokim rachunkiem do obsługi - Miałam nadzieję, że nie będę musiała zaciągać kredytu aby zapłacić za kawę - śmieje się Terry. Na szczęście, po dokładnym sprawdzeniu rachunku, okazało się, że najdroższa kawa świata to efekt prostego błędu komputera. - Skasowaliśmy pierwszy rachunek, i wystawiliśmy nowy. Ostatecznie wszyscy przyjęli historię z dużym uśmiechem - skomentował całą sprawę jeden z pracowników baru.

admin | 31.03.2008 czytaj dalej | komentuj: 0 |

strony: [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [archiwum newsów | dodaj news]
Najczęściej czytane
25 najdziwniejszy...
Test dla pilotów...
Psychotest nr1
Psychotest nr6
Kilka głupich za...
Psychotest nr2
Psychotest nr4
Psychotest nr3
Psychotest nr10 -...
Psychotest nr7
Losowe zdjęcie

więcej zdjęć
Menu użytkownika
Nie masz jeszcze konta? Możesz sobie założyć!
Kalendarz
Luty
Nd Pn Wt Sr Cz Pt So
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728 
Ostatnie newsy
» etest
» Ozdobne gałęzie...
» Niszczycielska siła...
» Klejnoty natury
» Mars - czerwona plan...
» Litopsy - żywe kami...
» Gniew nieba
Ankieta
Jak często odwiedzasz stronę ciekawostki.eu?
Codziennie
Kilka razy w tygodniu
Raz w tygodniu
Kilka razy w miesiącu
Raz w miesiącu
Parę razy w roku
To jest pierwszy raz

[wyniki | ankiety]
0.085 |