Ciekawostki.eu - Ciekawostki ze wiata, Rekordy Guinessa, Nagrody Darwina, mieszne Filmiki, Zudzenia Optyczne - wiadomości
kurs na podesty ruchome
  • Chcesz się doksztłacić? Nie wiesz gdzie? U nas to możliwe!
  • jgl.pl
  • | Newsy | Zaloguj się | Zarejestruj się | Galeria | Download | Kontakt |
    szukaj:   

    Ciekwostki - artykuły
    Nagrody Darwina
    Absurdy
    Eksperymenty
    Czy wiesz, że...
    Ciekawostki naukowe
    Ciekawosti sportowe
    Ciekawosti z Polski
    Ciekawosti ze świata
    Magiczne sztuczki
    Fakty i mity
    Ciekawe filmiki
    Ciekawe filmiki
    Śmieszne filmiki
    Jak to się robi?
    Filmiki z rekordów guinessa
    Ekstremalne filmiki
    Zagadki
    Zagadki matematyczne
    Głupie zagadki
    Inne ciekawe
    Psychotesty i Psychozabawy
    Dowcipy z PRL
    Dowcipy
    Subskrypcja
    informacje o nowych wersjach na twój mail!
    Reklama
    Reklama
    Największy na świecie słodki parowóz
    Nie kolejarze, lecz cukiernicy pod przewodnictwem mistrza świata Mieczysława Chojnowskiego zbudują replikę lokomotywy z ciasta i kremu. Największy na świecie słodki parowóz będzie można obejrzeć i… skosztować 2 maja w Wolsztynie. Wolsztyn, miasto w Wielkopolsce, które kojarzone jest z jedną z ostatnich czynnych parowozowni na świecie, stanie się w najbliższych tygodniach polską stolicą cukierników i piekarzy. W południe 2 maja w Wolsztynie kilkanaście osób spróbuje ustanowić rekord świata, jakiego jeszcze nie było - powstanie największy słodki parowóz na świecie. Ciasto w skali 1:1 będzie miało wymiary 10m na 4m i wagę ponad 1,5 tony. Grupa cukierników już od kilku tygodni pracuje nad szczegółami przedsięwzięcia – trwa wycinanie szablonu, na którym zostanie ułożony słodki parowóz, intensywnie ustalana jest receptura ciasta, smak i kolorystyka kremów i całej reszty słodkich dodatków i detali.

    admin | 31.03.2008 czytaj dalej | komentuj: 0 |
    Łabędzica pokochała... łódkę
    Czy można stracić serce dla łódki? Okazuje się, że tak, jeśli ofiarą zauroczenia jest łabędzica, a obiektem westchnień łajba... w kształcie łabędzia. Nietypowy romans kwitnie na jednym z niemieckich jezior. Wszystko zaczęło się wiosną ubiegłego roku. Czarna łabędzica, której potem nadano imię Petra, jako wyborne miejsce do wypoczynku upatrzyła sobie jezioro w zachodnioniemieckim Münster. Los chciał, że w pobliżu miejsca jej postoju zacumowana była biała łódka w kształcie łabędzie. Petra tak bardzo upodobała sobie pływający obiekt, że stała się jego nieodłącznym towarzyszem. Mijały tygodnie i miesiące, a Petra nie odstępowała "narzeczonego" na krok. Zaniepokoiło to w końcu właściciela łajby, który świadom zbliżającej się zimy planował przeniesienie łódki na kilka miesięcy w inne miejsce. Mężczyzna tak bardzo polubił łabędzicę, że - jak sam przyznał - nie miał serca, by rozdzielać ją z miłością jej życia. Dzięki finansowej pomocy mieszkańców Münster, nierozłączna para została przeniesiona do stawu w lokalnym zoo, gdzie w krótkim czasie stała się jego wizytówką. [Foto - czytaj dalej]

    admin | 29.03.2008 czytaj dalej | komentuj: 1 |
    Policjant prześcignął reprezentantów Polski
    Dwaj nastolatkowie z Wisły okradli automat. Policjant, który był świadkiem zdarzenia, dogonił ich po krótkim pościgu. Haczyk? Nastolatkowie to reprezentanci Polski w biegu przez płotki, a policjant był objuczony sprzętem. Złodzieje mieli plan dopracowany w każdym szczególe. Zaatakowali w nocy. Wytypowali automat z gadżetami, przenieśli go z ruchliwego deptaku do pustego parku, rozbili i ukradli 400 złotych. Na widok policjanta rzucili się do ucieczki. Pościg nie trwał jednak długo. Już po kilkudziesięciu metrach dzielny funkcjonariusz w pełnym umundurowaniu i objuczony sprzętem, dogonił i zatrzymał obu złodziei. Okazało się, że 18-letni mieszkaniec województwa dolnośląskiego i jego o rok starszy kolega z Wielkopolski przyjechali do Wisły na zgrupowanie kadry Polski juniorów w biegu na 110 m przez płotki. Podczas przeszukania plecaka jednego z nich znaleziono również telefon komórkowy, który pochodził z kradzieży w poznańskim ośrodku sportowym. Za włamanie do automatu może im teraz grozić nawet 10 lat więzienia. Niema chyba jednak czego żałować, bo z taką szybkością kariery w sporcie raczej by nie zrobili...

    admin | 27.03.2008 czytaj dalej | komentuj: 0 |
    List w butelce znaleziony po 21 latach
    Listy rzucone w morze zawsze znajdują odbiorcę. Nawet po wielu latach i kilometrach podróżyMerle Brandell spacerował wzdłuż oceanu w okolicach miejscowości Nelson Lagoon na wybrzeżu Alaski, kiedy wśród śmieci wyrzuconych przez fale zauważył plastikową butelkę, a w niej... kartkępapieru. Ludzie często powierzają morzu wiadomości w zamkniętych butelkach. Ale rzadko zdarza się, by ktoś je znalazł po tylu latach i dotarł do adresata. Wiadomość wysłała 21 lat wcześniej Emily Hwaung, wówczas uczennica 4 klasy szkoły podstawowej. Po pokonaniu prawie 3000 tys. km trafiła w ręce zdumionego znalazcy. - List jest częścią naszego projektu badawczego na temat oceanu i ludzi w odległych miejscach - napisała mała Emily. - Odeślij mi informacje o miejscu i dacie znalezienia butelki - poprosiła w zakończeniu pisma. Brandell starał się odnaleźć nadawcę dziwnej przesyłki. Nie było to łatwe zadanie. Nikt nie odpowiadał na telefony mężczyzny do North City School w okręgu Shoreline. Szkoła, do której dziewczynka chodziła, przestała istnieć rok wcześniej. Dorosłą już kobietę odnalazł dopiero Craig Degginger, rzecznik okręgowych władz oświatowych. Nadawczyni listu jest teraz 30-letnią księgową w Seattle i nazywa się Emily Shih. - Nie pamiętam tego projektu. To było tak dawno temu - mówi zaskoczona Emily. - Szkołę podstawową pamiętam jak przez mgłę - przyznała w wywiadzie.

    admin | 26.03.2008 czytaj dalej | komentuj: 0 |
    Restauracja daje zniżkę za... owady w jedzeniu!
    Kochamy płacić mniej za ubrania, gadżety i jedzenie. Sklepy i restauracje są zawsze najbardziej wypełnione w okresie świątecznych obniżek. Okazuje się, że w pewnej restauracji w Dubaju można dostać zniżkę za... owady w posiłku. Na przyjęciu urodzinowym w restauracji spotkało się 7 osób. Impreza niestety nie mogła być bardzo udana gdy na talerzach znaleźli 4 baraszkujące w najlepsze owady. Trudno wyobrazić sobie zdziwienie klientów, gdy zobaczyli na rachunku 25% zniżki za "insekty w jedzeniu" (w oryginale: insects on the food). Menedżer restauracji sprowadza wszystko do nieporozumienia: - Zgadzam się, że "insekty w jedzeniu" to niestosowny detal. To tylko nieporozumienie z naszej strony. Pracownicy po prostu chcieli zażartować. W całej historii najciekawszy jest sposób obliczenia zniżki. Skoro 4 owady dają nam 25% zniżki, to może posiłek z 16 owadami jest darmowy? Skusilibyście się na taki układ?

    admin | 26.03.2008 czytaj dalej | komentuj: 0 |
    Miał 1,6 promila i prawie zdał na prawo jazdy
    W Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Przemyślu odbywał się egzamin praktyczny na prawo jazdy. Wszystko przebiegało w porządku, młody kandydat na kierowcę wykonał poprawnie wszystkie manewry na placu, wyszedł z samochodu i dopiero wtedy egzaminator poczuł woń alkoholu. Egzaminator od razu udał się z 24-latkiem na komendę policji w Przemyślu. Przywiózł ze sobą kursanta, którego podejrzewał o kierowanie pod wpływem alkoholu. Policjanci zbadali "zdopingowanego" kierowcę, a alkomat wskazał 1,6 promila alkoholu w organizmie. Niedoszłemu kierowcy grozi teraz kara dwóch lat pozbawienia wolności za jazdę pod wpływem alkoholu. Oczywiście egzaminu nie zdał, i sąd zadecyduje o tym, kiedy młody człowiek będzie mógł ponownie ubiegać się o prawo jazdy. Prawdopodobnie będzie to możliwe dopiero za kilka lat.

    admin | 26.03.2008 czytaj dalej | komentuj: 0 |
    Milonerzy i mało ambitna praca
    Choć sprzątaczka z Hamilton, w środkowej Szkocji, wygrała w bingo w ostatnią niedzielę rekordową kwotę 1 mln 167 tys. 795 funtów szterlingów, postanowiła jak co dzień przyjść do pracy. 38-letnia Soraya Lowell, matka czworga dzieci, nie spała z wrażenia całą noc. Postanowiła jednak nie rezygnować ze swojej dotychczasowej pracy, gdyż jak tłumaczy, lubi koleżanki z którymi pracuje, a "to co robi, sprawia jej przyjemność". Rodzina pani Lowell nie mogła uwierzyć w rekordową wygraną. Starsze dzieci poprosiły już mamę o zakup samochodu.

    Brytyjczyk Luke Pittard, który półtora roku temu wygrał w lotto 1,3 miliona funtów szterlingów, ponownie sprzedaje hamburgery w barze McDonald's w walijskim Cardiff - donoszą brytyjskie media. Tuż po wygranej Pittard wydał część pieniędzy na ślub, podróż na Wyspy Kanaryjskie oraz zakupił niewielki dom. Potem jednak zatęsknił za dawnym życiem i wrócił do pracy w McDonaldzie, gdzie zarabia 5,85 funtów szterlingów za godzinę. Jak tłumaczy Brytyjczyk, "są w życiu ważniejsze rzeczy niż pieniądze", a "praca jeszcze nikomu nie zaszkodziła". Poza tym, jak przyznaje, "nie można przez całe życie mieć urlopu". A czy wam chciałoby  się rano wstawać do pracy mając miliony na koncie?

    admin | 26.03.2008 czytaj dalej | komentuj: 2 |
    Naukowcy: Pieniądze dają jednak szczęście...
    Gdy wydajemy je na innych. Wyniki przeprowadzonych na szeroką skalę badań dały jasno do zrozumienia, że warto czasami przeznaczyć parę groszy choćby na naszego przyjaciela. Eksperyment na grupie 630 Amerykanów pokazał, że osoby, które wydawały 5 dolarów dziennie na kogoś innego, czuły się znacznie szczęśliwsze, niż te wydające pieniądze na siebie. - Chcieliśmy dowieść, że to jak wydajemy pieniądze jest tak samo ważne jak wysokość naszych zarobków - powiedziała Elizabeth Dunn, psycholog z Uniwersytetu British Columbia. Paradoksalnie okazało się, że wysokość zarobków nie miała wpływu na poziom szczęścia. Wszystkie osoby wydające więcej pieniędzy na innych czuły się tak samo szczęśliwsze. Według ekspertów badania mają swoje odbicie w rzeczywistości. Amerykańskie społeczeństwo mimo, że jest jedynym z najbogatszych na świecie, wcale najszczęśliwsze nie jest. Dobra rada: kiedy następnym razem kolega z pracy poprosi Cię o pieniądze, przypomnij sobie wyniki powyższych badań!

    admin | 23.03.2008 czytaj dalej | komentuj: 0 |
    Zahipnotyzował kasjerkę w supermarkecie
    We Włoszech rozesłano list gończy za mężczyzną, który zahipnotyzował kasjerkę w supermarkecie i wyszedł z pieniędzmi, które mu wydała. Zdarzenie, opisane przez Ansę, miało miejsce w okolicach miasta Ancona. Scenę zarejestrowały kamery telewizji przemysłowej w sklepie. Widać na nich elegancko ubranego mężczyznę, w marynarce i krawacie, który podszedł do kasy i poprosił kasjerkę, by rozmieniła mu banknot 100 euro. I właśnie wtedy, gdy kobieta szykowała dla niego drobne, została zahipnotyzowana za pomocą odpowiednio wypowiadanych słów. Następnie kasjerka wydała mężczyźnie 800 euro. On zaś wyszedł spokojnie z supermarketu. Kasjerka twierdzi, że nic nie pamięta. Okazuje się, że reklama pożyczek z hipnotyzowaniem pracownika w celu uzyskania dobrych warunków pożyczki - nie jest wcale oderwana od rzeczywistości.

    admin | 21.03.2008 czytaj dalej | komentuj: 3 |
    Niezwykłe działanie niebieskiej tabletki
    Vi@gra, popularny lek zwiększający pewne możliwość u mężczyzn, znalazł zaskakujące zastosowanie - podaje telegraph.co.uk. Błękitnym pigułkom przypisuje się teraz pozytywne działanie na zdrowie psów - czytamy na stronach internetowych "The Daily Telegraph". Talisker, 3-letni pies rasy border collie, miał ogromne problemy z sercem po tym jak przez długi czas cierpiał na infekcję płuc. Pies mógł stracić nawet przytomność w momentach podniecenia, gdyż jego serce nie pompowało krwi dostatecznie szybko - donosił wcześniej "The Sun". Weterynarze ostrzegali właściciela psa, że z czasem może to doprowadzić do śmierci zwierzęcia. Dodawali jednocześnie, że pomóc mu może wspomniana niebieska pigułka , która przyspiesza krążenie krwi. Lesley Strong, była właścicielka pubu w Yardley Hastings (Northants), powiedziała, że początkowo była zszokowana słowami weterynarza, że dzięki niebieskim pigułkom pies może żyć dłużej. Zastosowała się jednak do rad specjalisty i dodawała do psiego pokarmu wspomniany lek. - Dzięki temu Talisker otrzymał "kredyt od życia" - mówi szczęśliwa. Normalnie Vi@gra stosowana jest przez mężczyzn w średnim i zaawansowanym wieku. Lek zwiększa potencję i ma poprawiać życie seksualne - podaje telegraph.co.uk.

    admin | 19.03.2008 czytaj dalej | komentuj: 0 |

    strony: [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [archiwum newsów | dodaj news]
    Najczęściej czytane
    25 najdziwniejszy...
    Test dla pilotów...
    Psychotest nr1
    Psychotest nr6
    Kilka głupich za...
    Psychotest nr2
    Psychotest nr4
    Psychotest nr3
    Psychotest nr10 -...
    Psychotest nr7
    Losowe zdjęcie

    więcej zdjęć
    Menu użytkownika
    Nie masz jeszcze konta? Możesz sobie założyć!
    Kalendarz
    Luty
    Nd Pn Wt Sr Cz Pt So
     1234
    567891011
    12131415161718
    19202122232425
    262728 
    Ostatnie newsy
    » etest
    » Ozdobne gałęzie...
    » Niszczycielska siła...
    » Klejnoty natury
    » Mars - czerwona plan...
    » Litopsy - żywe kami...
    » Gniew nieba
    Ankieta
    Jak często odwiedzasz stronę ciekawostki.eu?
    Codziennie
    Kilka razy w tygodniu
    Raz w tygodniu
    Kilka razy w miesiącu
    Raz w miesiącu
    Parę razy w roku
    To jest pierwszy raz

    [wyniki | ankiety]
    0.063 |